Competitive

Alola!

Niniejszy artykuł otwiera nowy cykl na naszej stronie, który skupiony będzie na tzw. rozgrywce competitive w Pokemon Sun & Moon. Jest to również pierwszy tekst w całości poświęcony grom na rodzinę konsoli Nintendo 3DS. Materiał jest dość długi, zatem nie przedłużajmy 🙂

Co to zatem jest to competitive?

Najprościej rzecz ujmując, są to walki przeciwko innym graczom. Popularnym określeniem tego typu starć, z którym na przykład mogliście się spotkać, grając w jakieś MMO, jest PvP. Na przestrzeni czasu powstało mnóstwo zestawów reguł i zasad, według których można rozgrywać właśnie takie walki PvP. W tym cyklu i ogólnie na stronie skupimy się tylko i wyłącznie na formacie zwanym VGC. To skrót od pełnej nazwy, która brzmi Video Game Championship. Właściwie pod tym pojęciem możemy rozumieć dwie rzeczy: zestaw reguł, pod którymi możemy toczyć starcia na naszych konsolach albo serię turniejów organizowanych przez The Pokémon Company, odbywających się w różnych miejscach na świecie. Naturalnie, zajmiemy się tym pierwszym. Chcemy ułatwić Wam wejście do świata walk VGC, coś podpowiedzieć, coś doradzić. Jeśli się w to wciągniecie i będziecie wystarczająco zdeterminowani, być może sami traficie na jakiś oficjalny turniej.

Jeśli włączycie teraz swoje konsole, udacie się na Festival Plazę, klikniecie ikonkę Battle, następnie Battle Spot, potem np. Rating Battles, format VGC będzie nazwany jako Championship Battles. VGC możemy podzielić na roczne cykle. Pierwsza seria odbyła się w roku 2009 w Pokemon Platinum. Oczywiście, aktualnie obowiązuje VGC17. Niebawem, bo już w sierpniu, odbędą się też Mistrzostwa Świata w VGC. Jeśli nie mieliście nigdy okazji, serdecznie polecam obejrzeć transmisję.

 

Dlaczego w ogóle warto zajmować się competitive?

Pierwszy i najważniejszy powód – bo przedłuża to żywotność gry. W Sun & Moon po zdobyciu Championatu tak naprawdę nie wiele mamy do robienia. Oczywiście mamy wątek z UB, ale jest on stosunkowo krótki, a złapanie pozostałych legend (Tapu) to też kwestia kilku rzuconych Poke Balli. Natomiast przygotowanie składu do walk online, dbanie o dobrą Nature/IV, szukanie Pokemonów z Hidden Ability czy wbijanie EV to wg mnie sedno bycia Trenerem. Łapiesz Pokemony, szkolisz je, starannie wybierasz ataki i patrzysz, jak Twój wkład w nie przynosi efekty.

Drugi powód to możliwość bycia najlepszym. Czysta rywalizacja. Zapewne większość z Was pamięta te słowa: „Najlepszym być, naprawdę chcę, jak nigdy dotąd nikt”. I właśnie granie PvP daje nam tę okazję. W Pokemonach istnieje wiele międzynarodowych turniejów (te najbardziej prestiżowe rozgrywane są w formacie VGC), na których Trenerzy spotykają się osobiście i walczą ramię w ramię ze swoimi Pokemonami, by zdobyć mistrzostwo. Innymi słowy: zdobyłeś Championa w grze? Teraz pora zdobyć go w życiu!

Trzeci powód jest zarezerwowany wyłącznie dla Sun & Moon. To wydanie gry wprowadza Friendly Competition, w którym to gracze sami mogą organizować turnieje. Być może nie brzmi to zachęcająco, ale daje spore możliwości serwisom internetowym, stronom, portalom, youtuberom. Również my, na zakończenie tego cyklu, planujemy urządzić Friendly Competition, w którym do wygrania będą gry Ultra Sun & Ultra Moon.

Czwarty powód to samorozwój. Będziesz mierzyć się z innym, żywym graczem. Nie algorytmem. Zobaczysz, jak bardzo będzie się to różnić od gry z komputerem. Sprawi to, że będziesz musiał myśleć, być sprytnym, przewidywać ruchy i szybko wiązać fakty.

Piąty powód to zabawa, tzw. fun. Competitive to przygoda najbardziej zbliżona do anime. Każdego dnia będziesz spotykać innych Trenerów. Będą mieli różne, zaskakujące taktyki. Bądź być może będą stosować sprawdzone ustawienia, które już kiedyś wgniotły Cię w ziemię. Od tamtej pory jednak nabrałeś wprawy, jesteś mądrzejszy, gotowy na rewanż. Także wykrzycz imię swojego ulubionego Pokemona i dodaj „Wybieram Cię!”

 

Zasady VGC17:

Mówiąc o VGC, nie sposób nie wspomnieć o zasadach, które tak naprawdę kształtują ten system. W obecnej edycji prezentują się one następująco:

Obowiązujące gry: Pokemon Sun & Pokemon Moon.

Typ walk: Podwójne.

Ograniczenia Pokemonów: Tylko z Alolańskiego Pokedeksu.

Zbanowane Pokemony: Cosmog, Cosmoem, Solgaleo, Lunala, Necrozma, Zygarde, Magearna, Ash-Greninja, Pokemony niezłapane ani niewyklute w Sun & Moon.

Zbanowane Przedmioty: Mega Stone’y.

Klauzule: Różne Pokemony. Różne przedmioty.


Zrozumienie zasad gwarantuje świadomy start i sprawne wejście w świat VGC, dlatego warto przyjrzeć im się dokładniej.

Wszystkie walki w formacie VGC są walkami podwójnymi, czyli 2v2. Dlaczego? Bo tak jest ciekawiej. Przygotowujemy sobie drużynę 6 Pokemonów, z których przed walką wybieramy 4. Wygrywamy (w większości przypadków), jeśli uda nam się położyć na łopatki wszystkie cztery Pokemony przeciwnika.

Dozwolone są jedynie Pokemony z Alolańskiego Pokedeksu. Innymi słowy muszą mieć swój numer w RotomDeksie. Wyjątkiem są Pokemony zbanowane, które widnieją powyżej. Pokemony niezłapane i niewyklute w SM również nie mogą wziąć udziału w walkach. Przykład: w grach XY złapaliśmy i wyszkoliliśmy np. Dragonite’a, przetransferowaliśmy go do SM. Niestety, nie będzie on mógł wystąpić w VGC. Jeśli koniecznie chcemy mieć Dragonite’a w VGC, musimy go złapać bezpośrednio w grach SM albo rozmnożyć naszego „starego” Dragonite’a w grach SM i wystawić do walki jego potomka.

W tym roku w formacie VGC zbanowane są Mega Stone’y. Można natomiast używać Z-Kryształów.

Klauzule narzucają na nas wymóg używania różnych Pokemonów: nie możemy mieć w zespole dwóch Turtonatorów. To samo tyczy się przedmiotów. Jeśli nasz Ninetales będzie trzymać Focus Sash, nasz Kartana już nie będzie mógł założyć tego przedmiotu.

Poniżej przygotowaliśmy dla Was krótki filmik z bardzo pobieżnym omówieniem przykładowego zespołu do VGC.

 


VGC 2018:

Szczerze mówiąc, VGC17 ma się już ku końcowi. Niebawem premiera gier Ultra Sun & Ultra Moon i najpewniej start nowej edycji – VGC18. Czemu więc zaprzątać sobie głowę teraźniejszym cyklem? Bowiem zasady raczej diametralnie się nie zmienią. Prawdopodobnie znów będą to podwójne walki, te same klauzule i zbanowane te same Legendarne Pokemony. Być może przywrócą obecność Mega Stone’ów, chociaż myślę, że nadal faworyzować będą Z-Ataki. Najbardziej radykalną zmianą, która, mam nadzieję, się nie ziści, byłoby umożliwienie używania wszystkich znanych Pokemonów, nie tylko tych z Alolańskiego Pokedeksu. Zasady VGC18 poznamy prawdopodobnie w październiku, chociaż pierwszy z turniejów zaliczony do tej edycji odbędzie się jeszcze w tym miesiącu.

Zatem, po co zabierać się teraz za VGC17? Chodzi oczywiście o doświadczenie. Najlepszą metodą nauki jest praktyka, a teraz mamy na to doskonały czas. Im więcej będziecie grać teraz, tym pewniej wejdziecie w nowy sezon VGC w grudniu. Muszę tutaj nadmienić, że na oficjalnych turniejach VGC zawodników jest mnóstwo. MNÓSTWO. Nie tak jak w innych grach e-sportowych, gdzie udział biorą tylko nieliczni gracze bądź najlepsze na świecie drużyny. Tutaj praktycznie każdy ma szansę. Każdy może przekonać się, jak wygląda takie wydarzenie na własne oczy, nie ze streamu.

Dodam jeszcze od siebie, że chciałbym, aby polska obecność na pokemonowej scenie VGC była zdecydowanie bardziej zaznaczona. Właśnie spojrzałem na oficjalne statystki ze strony Pokemon Global Link. W tym sezonie VGC Championship Battle na swoim 3DS-ie odpaliło tylko 26 Polaków, podczas gdy u Hiszpanów ten wynik wynosi 1347! Polska ma prawie 40 mln mieszkańców, a Hiszpania 46 mln, więc można to w jakimś stopniu porównać. Winne jest tu też samo Nintendo, które Polskę po prostu zaniedbuje. Chociaż mam wrażenie, że ostatnimi czasy jest jakby lepiej… Liczę więc, że po starcie VGC18 część z Was ruszy ze mną szturmem po zwycięstwo! 😉

Jak się za to zabrać?

Jeśli jakimś cudem daliście się namówić, pora zabrać się do roboty.

VGC jest grą wymagającą myślenia i przewidywania. Niestety, czasami bardzo dużą rolę potrafi odegrać szczęście. W niedawnym „turnieju o mistrzostwo Ameryki Północnej” (nie będę tego teraz nazywać po fachowemu :P) sparaliżowany Snorlax, atakowany Rock Slide’em, zdołał wykonać cztery ataki pod rząd, unikając i paraliżu i flincha, wygrywając mistrzostwa dla swojego Trenera. Sun i Moon jest świetną grą, by zacząć interesować się VGC. Po pierwsze, zainteresowanie Pokemonami stale rośnie, wspomniany turniej był największym ogólnoświatowym wydarzeniem do tej pory. Po drugie, SM drastycznie ogranicza czas, który musimy włożyć w przygotowanie Pokemonów. Wszystko jednak po kolei. Jak wspomniałem wyżej, według mnie najlepszą metodą, by zacząć, jest – po prostu grać. Dobrze byłoby wspomóc się przy tym jeszcze jakimiś materiałami, czy to stronami internetowymi czy nagraniami na YouTube’ie. Większość źródeł jest oczywiście po angielsku, jednak nie sądzę, by była to duża przeszkoda. W Pokemony gracie przecież najpewniej w tym właśnie języku i nawet jeśli nie będziecie rozumieć wszystkiego, co mówi streamer, to i tak powinniście załapać, o co chodzi. Niemniej jednak istnieją również polskie strony traktujące m.in. o VGC. Na samym końcu tego obszernego artykułu podam Wam przydatne linki i polecę dwóch, chyba najpopularniejszych, youtuberów, których sam miałem okazję podpatrzeć.

By zacząć przygodę z VGC, macie takie trzy możliwości:

Opcja I: Samodzielne wyszkolenie Pokemonów:

Sposób najbardziej podstawowy, jednocześnie najdłuższy, ale za to dający najwięcej możliwości. Ten wariant wymaga od nas samodzielnego przygotowania Pokemonów do walk. Jest on tym samym najtrudniejszy dla niedoświadczonych Trenerów, gdyż zwyczajnie nikt na początku nie wie, jaki skompletować team. Pokemon do competitive tym różni się od normalnego Pokemona „do grania”, że oprócz jego złapania, musimy zrobić też szereg innych rzeczy, czyli:

  • zdobyć poprawną Ability bądź Hidden Ability;
  • postarać się o dobrą Naturę;
  • zadbać o potencjalne Egg Moves;
  • zatroszczyć się o idealne IV;
  • wyszkolić odpowiednie EV;
  • użyć właściwych TM-ów;
  • wbić odpowiedni poziom, by nauczyć się żądanych ataków;
  • znaleźć dobry przedmiot do trzymania.

Dopiero wtedy nasz Pokemon jest w pełni przystosowany do trybu competitive. Na upartego, część z tych punktów można pominąć, jednak nie powinniśmy tego robić. Nie warto iść na łatwiznę. Chcemy wystawić do walki Pokemona, który przygotowany jest w najlepszym możliwym stopniu. Docenicie swój trud, gdy Wasz Pokemon przetrwa atak np. z 1 HP i wygra Wam walkę.

Jeżeli jesteście totalnie zieloni, a interesuje Was rozgrywka competitive, nie martwcie się! Ten cykl będzie w pełni poświęcony zagadnieniom związanym z przygotowaniem Pokemona. Chcemy, żebyście po starcie VGC18 wiedzieli, co należy zrobić, by wyhodować sobie Pokemona do competitive. Także jeśli IV/EV nic Wam nie mówi, zostańcie z nami. Przez najbliższe tygodnie małymi kroczkami opanujemy wszystkie te pojęcia. Są one dość proste do zrozumienia, wystarczy odrobina chęci. Największą bolączką tego sposobu jest to, że jest on czasochłonny. Jednak tylko ta opcja, w odróżnieniu od pozostałych dwóch, daje Wam możliwość samodzielnego zbudowania teamu, takiego, o jakim zamarzycie, bezpośrednio w grze.

Opcja II: Użycie gotowych Pokemonów, dzięki QR Rental Team:

Ta opcja jest nowością w Sun & Moon i pozwala dołączyć do VGC w zaledwie kilka minut. Jedyne, czego potrzebujemy, to kod QR, który skanujemy w naszej konsoli. Dzięki temu mamy do dyspozycji zespół stworzony i udostępniony przez innego gracza, bez żadnego wysiłku z naszej strony. Warto nadmienić, że takimi Pokemonami będziemy mogli grać tylko w walkach competitive lub Battle Tree. Nie dostajemy ich na własność. Dodatkowo kod QR trzeba będzie skanować przed każdym odwiedzeniem Battle Spota. W tym przypadku nie możemy również niczego zmieniać w Pokemonach.

Sposób ten jest o tyle dobry, że pozwala na grę „na już”. Youtuberzy chętnie udostępniają swoje zespoły, co w połączeniu z ich nagraniami stanowi wyśmienitą metodę nauki VGC. Jeśli chcesz tego spróbować, śmiało! Nic nie stracisz. Według mnie jest to najlepsza opcja dla początkujących Trenerów. Na końcu tego artykułu podam linki do kodów QR. Niestety, kodów QR w formie graficznej nie da się wkleić, muszą być one zainicjowane bezpośrednio ze strony Pokemon Global Link.

Opcja III: Pokemon Showdown:

Trzeci wariant nie wymaga w ogóle włączania konsoli. Ba! Nie musicie jej nawet posiadać. Walki VGC można zagrać na symulatorze zwanym Pokemon Showdown. Możecie tam stworzyć swój własny zespół w kilka chwil. Jakikolwiek przyjdzie wam do głowy, bez inwestowania swojego cennego czasu. Showdown można odpalić na komórkach, więc jest to ciekawa alternatywa dla miłośników smartfonów.

Niestety, granie na symulatorze jest na pewno mniej widowiskowe niż na konsoli. I jeśli komuś marzy się stanięcie na pokemonowej scenie jakiegoś oficjalnego turnieju, powinien raczej wybrać 3DS-a. Poważnie, nie żartuję. Jesteście młodzi, całe życie przed Wami. Warto jednak sprawdzić tę opcję. Link do Showdowna macie tu.

Poniższy filmik przedstawia taką przykładową walkę w formacie VGC, używając teamu z kodu QR (czyli opcja II), który został omówiony chwilę wcześniej. Pierwszy raz w życiu używałem tego zespołu, więc mogłem zrobić kilka tzw. missplay’ów.

 

Ciemna strona VGC:

No dobra, dobra. Napisałem się o tym VGC, o tym competitive i w ogóle… Niestety, trzeba wspomnieć tu też trochę o ciemnej stronie VGC. Mam na myśli pierwsze rozczarowania, przez które będziecie musieli przebrnąć, chcąc „wziąć się za to na poważnie”.

Po pierwsze: porażki będą się zdarzać. Na początku zapewne częściej niż wygrane. Jak sobie z tym poradzić? Cała sztuka tkwi w odpowiednim nastawieniu. Na początku polecam nie nastawiać się na wygraną. Dobrze by było, jakbyście mieli świadomość: „gram, żeby się nauczyć”, a nie „gram, żeby wygrać”. Nie oszukujmy się, przegrane potrafią wkurzyć. Nie należy się jednak nimi przejmować, tylko wyciągnąć wnioski. Tak, wiem, nie napisałem nic odkrywczego 🙂

Po drugie: wszystkich Pokemonów jest mnóstwo. Większość się nie nadaje do VGC. To jest dla mnie największa bolączka. Jeśli obejrzysz choćby jedno nagranie z jakiegoś turnieju, zobaczysz, że jest grupa Pokemonów, które bardzo często powtarzają się u graczy, np. Arcanine, Garchomp, Tapu Koko. Jest to tak zwana „meta„. Co to jest dokładniej, wyjaśnię innym razem. Może się tak zdarzyć, że Twój ulubiony Pokemon nie będzie zbyt dobry w VGC. I co wtedy? Wystawiając go, będziesz się męczył i podcinał sobie skrzydła. Ewentualnie będziesz wymyślać nowe taktyki, ale jako początkujący gracz będziesz mieć z tym problemy. W końcu możesz odstawić swojego ulubieńca na bok. Ja się cały czas kurczowo trzymam swojego Ninetalesa, który na szczęście w tym roku całkiem nieźle sobie radzi, ale nie zawsze tak było i też musiałem go „odstawiać”.

Po trzecie: szczęście. Prawdopodobnie wkurza jeszcze bardziej niż dwa powyższe punkty. Czasami zdarzy się tak, że masz okropnego pecha. Nic ci nie idzie. Meteor Mash Metagrossa nie trafia 2x pod rząd albo Twój sparaliżowany Pokemon od 3 tur nie może się ruszyć. Na szczęście, szczęście działa też w dwie strony. Czasem możesz mieć super farta i na przykład zaliczyć 4 nokauty atakiem Sheer Cold.

Po czwarte: czasochłonność. Samodzielne przygotowanie Pokemonów jest czasochłonne. Gdy już opanujesz podstawy, robi się też monotonne. Wtedy warto znaleźć sobie drugie zajęcie. Polecam w tym czasie jazdę na rowerze (stacjonarnym! :P), ewentualnie obejrzenie jakiegoś filmu.

Podsumowanie:

Dobra! Starczy tego narzekania. Sun & Moon jest najlepszą grą z serii, aby wejść w świat współzawodnictwa internetowego. Pojawiło się dużo ułatwień oszczędzających czas, a już niebawem pojawią się nowe gry i gracze znów zaczną szukać wrażeń w rozgrywce competitive. A co jeśli Sun & Moon jest Twoją pierwszą grą z serii Pokemon? Cóż, tak jak pisałem wcześniej: nie jesteś na straconej pozycji, gdyż rozgrywka przeciw maszynie a żywemu człowiekowi to dwie zupełnie odmienne bajki.

Uff! Jakimś cudem dobrnęliśmy do końca tego artykułu. Mam nadzieję, że nikogo po drodze nie uśpiłem ^^ W następnej odsłonie wybierzemy sobie jakiegoś prostego Pokemona, przeanalizujemy go i ustalimy, jak najlepiej przygotować go do VGC. Tymczasem zapraszam do zapoznania się z linkami poniżej! Jeśli macie chęć, złapcie jeden z kodów QR i sprawdźcie go w walce!

Przydatne linki:

Pokemon Global Link – oficjalna strona, należąca do TPC. Zawiera statystki, dane graczy, itp. Większość z Was na pewno ją zna. Musimy mieć założone konto i dodany klucz Game Sync, aby w ogóle móc grać w competitive.

Tin Tower – polska strona o competitive.

Smogon – największa społeczność graczy competitive. Mnóstwo informacji + forum. Smogon, oprócz VGC, ma swoje własne formaty walk. Strona w języku angielskim.

Trainer Tower – artykuły o competitive, analizy teamów używanych na tegorocznych turniejach, itp. Strona w języku angielskim.

Pikalytics – strona ze statystkami Pokemonów używanych w competitive.

Youtuberzy:

Aaron „Cybertron” Zheng – polecam jego serię Road to Ranked. Bardzo fajnie komentuje swoje walki, udziela szczegółowych informacji, a przede wszystkim zawsze argumentuje swoje decyzje. Filmy w języku angielskim

Wolfe Glick – Mistrz Świata z 2016 roku. Filmy w języku angielskim.

Giovanni Costa – czyli „koleś od Eevee”. Ma bardzo fajną serię filmów, w których walczy w formacie VGC używając różnych wariacji Teamu Eevee. Filmy są nie tylko edukacyjne, ale i przezabawne. Całość nagrana jest w Citrze, dlatego wygląda również bardzo ładnie. Filmy w języku angielskim.

Kody QR:

Cybertron Drifblim & Lele Team – dosyć prosty w obsłudze team, bazujący na synergii tych dwóch Pokemonów.

Wolfe London Team – ciekawym dodatkiem w tym teamie jest atak Perish Song.

Przykładowy Eevee Team – tego teamu używałem w powyższych filmikach.

 

15 komentarzy do wpisu „Competitive

  1. Do tego dowiedziałem się, że mistrzostwa europejskie mają odbyć sie 17 – 19 Listopada 2017 roku czyli w tydzień premiery Ultra Sun/Moon xD

  2. O, a nastawiłem się na to VGC18 w Ultrasach :/ Jest może szansa, że to się zmieni? Przynajmniej opłacało się zbierać cały PokéDex…

  3. To uczucie kiedy nie masz konsoli i nie wiem jak nawet wygląda Sun & Moon :'(
    A tak serio i tak planuję wystartować 😀 Może to zabrzmieć trochę dziwnie, ale uczę się na podróbce robionej przez fanów na grę multiplayer ^^ Jakby ktoś chciał (i jeśli można) pod tym komentarzem mogłabym ją trochę opisać i wrzucić screenshoty. Dodam, że Gymy w tej grze robią gracze (oczywiście, za zgodą admina!), więc można się dobrze przygotować do VGC 😀

    • jest możliwość emulacji ( citra ) ale nie polecam tego rozwiązanie lepsze doświadczenia płyną z gry na konsolce nintendo

      • Też wolałabym konsolę, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma! 😀 Chociaż, i tak, chciałabym wygrać, chociaż jedną walkę…

  4. Dzisiaj dostaliśmy informację, że VGC18 będzie odbywać się w grach Sun & Moon, a nie tak jak się tego spodziewałem, w Ultra Sun & Ultra Moon…

    • Artykul o EV i IV pojawi się tak gdzieś w połowie cyklu. Ogólnie planujemy całość skończyć w listopadzie i urządzić jakis turniej w tym formacie (nie wiem jeszcze czy będzie to Friendly Competition na 3DSach czy turniej w Showdownie) w którym do zgarniecia będą gry Ultra Sun & Moon. Zawody na 3DSach bodajze mozna zorganizowac przy minimalnej ilosci 20 osob. Jesli tyle sie zbierze, bedzie to mialo taka wlasnie forme.

Odpowiedz na „SzafirekAnuluj pisanie odpowiedzi