Jestem Żydem – PokéKontrowersja #1

Cześć, Trenerzy! Tu Netaro! Oto pierwsza odsłona nowego cyklu na Alola.pl! W jego ramach dowiemy się, jak przewrażliwieni potrafią być ludzie, tudzież jak bujną miewają wyobraźnię – wszystko to z przymrużeniem oka. Każdy wpis przybliży Wam jeden kontrowersyjny temat powiązany z Pokémonami. Oskarżenia i podejrzenia dotyczące marki są liczne, różnorodne i ze wszystkich stron świata. Tak więc – zaczynajmy!

Choć Pokémony nadal można śmiało nazwać bardzo popularnymi, kiedyś wyglądało to inaczej. Otóż to, na przełomie tysiącleci, świat za nimi po prostu szalał. Od kiedy Kieszonkowe Stworki trafiły do USA w 1998 roku, błyskawicznie podbiły cały świat. Dotarły także do krajów arabskich, i tam też szybko zyskały na popularności. Jednakże, fanom z niektórych spośród tych krajów nie dane było się nacieszyć Pokémonami. Fanatyczni muzułmanie z Arabii Saudyjskiej uznali je bowiem za coś złego. Według nich, Kieszonkowe Stworki były… narzędziem syjonistów, czyli żydowskich nacjonalistów. Sama nazwa marki miała zaś znaczyć „Jestem Żydem.”

Gwiazda Dawida jest symbolem żydowskiej tożsamości i religii

To nie wszytko. Saudyjscy fundamentaliści „odkryli” także cel intrygi, za jaką uznali Pokémony. Było nim nic innego, jak skłonienie muzułmańskich dzieci do odrzucenia ich religii. Sprawa wkrótce trafiła wyżej – stała się obiektem zainteresowania wielkiego muftiego Arabii Saudyjskiej, a więc najwyższego autorytetu religijnego w tym kraju. Przynależne do niego ciało naukowe przyjrzało się „zagrożeniu”, czego finał nastąpił w 2001 roku. Wtedy to wielki mufti wydał fatwę – rodzaj ustawodawstwa religijnego – która całkowicie zakazała Pokémonów w całym kraju. W uzasadnieniu możemy przeczytać, że nie do zaakceptowania były symbole religijne, które – zdaniem autorów zakazu – znajdowały się na kartach Pokémon. Marka miała promować syjonizm poprzez używanie znaków podobnych do Gwiazdy Dawida. Do tego, reklamowała chrześcijaństwo – poprzez ukazywanie krzyży – oraz masonerię – tajną, międzynarodową organizację – poprzez ukazywanie… trójkątów. Ponadto, Pokémony miały promować hazard, a także teorię ewolucji, choć z naukowym podejściem do ewolucji japońska marka ma niewiele wspólnego. Saudyjscy fundamentaliści nie pozostali odosobnieni – wkrótce do zakazu przyłączyły się autorytety religijne z Kataru i Egiptu.

Wielki mufti Szejk Abdul Aziz ibn Abdullah al-Szejk przestrzegał rodziców: uważajcie na tę grę!

Fatwa okazała się skuteczna – produkty Pokémon szybko zniknęły z saudyjskiego rynku. Popyt na nie także opadł. Jednakże, nie trwało to długo – gry wideo powróciły po krótkim czasie, a inne produkty pojawiały się stopniowo, czasem i po latach. Gry od trzeciej generacji, która rozpoczęła się w 2002 roku, zdają się zupełnie nietknięte zakazem. Pomyśleć, że dla uniknięcia całego tego zamieszania wystarczyłoby… sprawdzić pochodzenie marki.

Pokémony pochodzą z Tokio – stolicy Japonii – i nie mają związku ani z państwem Izrael, ani z syjonizmem

Źródła tekstu:

Bulbapedia: http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Pok%C3%A9mon_controversy#Islam

ABC News: http://abcnews.go.com/International/story?id=81345&page=1

Źródła grafik:

Gwiazda Dawida: https://en.wikipedia.org/wiki/Star_of_David

Mufti: http://www.gossipmill.com/2016/12/celebrating-prophets-muhammad-birthday-is-sinful-saudi-grand-mufti-says/

Japonia: https://www.carthrottle.com/post/nd7gzg3/

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo