Przed częścią drugą

Alola!

Nie, nie. To nie jest kolejna część. Następny odcinek pojawi się… wkrótce ^^

Minęły dwa tygodnie od opublikowania pierwszej części pierwszego tomu Na Skrzydłach Marzeń. Pora wziąć się za następną. W związku z tym postanowiliśmy przeanalizować trochę Wasze wybory, ustalić ścieżkę, która była najczęściej wybierana, a także opowiedzieć Wam trochę o powstawaniu tej opowiastki.

Jak to wszystko powstało?

Kiedyś przypadkiem natknąłem się na program Twine. Przypomniałem sobie o nim po zakończeniu cyklu Randka w ciemno. Program ten pozwala tworzyć fikcję interaktywną w łatwy i przejrzysty sposób. Przez tworzenie scen i wiązanie ich między sobą, można otrzymać historię, w której to czytelnik będzie miał decydujący głos. Z jego pomocą zbudowaliśmy szkielet całej opowieści, który wyglądał tak:

Scenopis

Samą „rozgrywkę” można oczywiście prowadzić w programie, jednak woleliśmy zrobić to na stronie, wspomagając się jedynie powyższym scenopisem. Uznaliśmy, że na stronie będzie wyglądać to po prostu ładniej.  Można oczywiście upiększyć to w samym oprogramowaniu, trzeba tylko trochę do tego przysiąść. Innymi słowy, jakbyście mieli kiedyś ochotę stworzyć coś podobnego, polecam Twine 😉

Strona programu: Klik!

Najczęściej wybierana droga

Następnie, za pomocą wrodzonych zdolności matematycznych, których jestem pewien, oraz nabytych zdolności informatycznych, w które szczerze wątpię, udało nam się wyznaczyć drogę przez opowieść, która była najczęściej wybierana. Z małym prawdopodobieństwem błędu. Siedemdziesiąt procent.

Najczęściej wybierana droga

Podsumowując:

  • Pierwszą czynnością zrobioną przez Serenę po dotarciu do Hoenn był telefon do Asha;
  • Gdy ten nie odbierał, dziewczyna postanowiła poszukać informacji o Pokazach, w końcu natrafiając na plakat jednego z nich;
  • Serena postanowiła znaleźć Lisię, jednak gdy dotarła pod jej adres, nie zastała jej;
  • Dziewczyna udała się w końcu do przepełnionego PokeCenter, gdzie zasugerowano jej pewien pensjonat;
  • Serena postanowiła chwilę odpocząć, wplątując się w Łowy Talentów przeprowadzane przez Lisię;
  • Jej wyborem okazał się być Sylveon, który zrobił na Lisii ogromne wrażenie;
  • Serena nie przyjęła jednak propozycji dziewczyny, chcąc samemu się kształcić, w drodze do wspomnianego pensjonatu zaniepokoiły ją jakieś krzyki;
  • Artystka, chcąc stanąć w obronie „dręczonych” Pokemonów, stanęła twarzą w twarz z tajemniczą dziewczyną. Po krótkiej wymianie zdań, nieznajoma spytała się, czy Serena brała kiedyś udział w Pokazach.
  • Serena powiedziała prawdę, a dziewczyna wyjawiła swoją prawdziwą tożsamość, przedstawiając się jako May. Razem udały się na spoczynek.

Statystyki:

Przez dwa tygodnie od momentu publikacji:

  • 900 indywidualnych IP – wzięło udział w opowieści;
  • 715 indywidualnych IP – dotarło do jednego z zakończeń;
  • 185 indywidualnych IP – zrezygnowało w połowie drogi.

Zakończenia:

Poniższy wykres przedstawia, do którego zakończenia najczęściej dochodziliście:

W jednej ze scen, Serena była zmuszona do wyboru jednego Pokemona, który zrobiłby wrażenie na Lisii i publiczności, pokazując ją w jak najlepszym świetle. Który Pokemon Sereny okazał się tym najpopularniejszym?

Wnioski:

Serena okazała się być:

  • uczciwa i prawdomówna;
  • zdeterminowana;
  • samodzielna;
  • odważna;
  • lekko nierozsądna;
  • przyjacielska.

I jak? Zgadza się z pierwowzorem?

Podsumowanie:

Teraz zbierzmy to wszystko i podsumujmy, wykorzystując najczęściej wybieraną drogę. Musimy ustalić, jak wygląda pozycja Sereny przed drugą częścią:

  • Jest w Hoenn;
  • Wciąż tęskni za Ashem;
  • Wie o nadchodzącym Pokazie;
  • Poznała Lisię;
  • Zacieśniła więzi z Sylveon;
  • Zaznajomiła się z topografią Mauville;
  • Poznała May i jej Pokemony;
  • Jest w pensjonacie rodzinnym May i czeka na kolejny dzień;
  • Z jakiegoś powodu jest dziwnie zadowolona.

23 komentarze do wpisu „Przed częścią drugą

  1. Jak wszyscy to i ja. 😛 Kiedy mógłby ukazać się II tom Waszego autorskiego dzieła? (Chodzi mi o to, czy w tym tygodniu, czy w następnym, a może jeszcze dalej?)

  2. Ja doszłam do prawdziwego zakończenia, ale szłam inaczej (nie spotkałam Lisii).
    Czekam dalej na kolejną część 😉

    • a ja nie stawiłam się za „dręczonymi” pokemonami tylko spróbowałam przemknąć i zostałam sparaliżowana , a potem od-paraliżowana. no ale i tak doszłam do prawdziwego zakończenia. 😉

  3. Na grafie wygląda to jeszcze bardziej skomplikowanie, niż wtedy, gdy sprawdzałem dokładnie wszystkie ścieżki wyborów 😀
    Czekam(y) z niecierpliwością na kontynuację 🙂

  4. Z tego co się tutaj dowiedziałam wygrało prawdziwe zakończenie, a ja doszłam do dobrego :d
    #TeamDobreZakończenie łączmy się w bólu.

    Chcę jeszcze powiedzieć, że się cieszę XD Cieszę się, ponieważ pozycja Serena (punkty wypisane w artykule) jest super, mimo tego, że nie przyjęła propozycji Lisii 🤗😂😂

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo