T1C3: Wprowadzenie

Przed częścią trzecią: klik!

Część trzecia: klik!

 

Trzecia i ostatnia część pierwszego tomu. Została ona podzielona na dwa etapy. Odpaść, czyli dojść do złego zakończenia, można już w trzeciej scenie, także miejcie się za baczności. Cała część jest złożona z 41 scen, dlatego zeszło nam aż tyle. Są one jednak stosunkowo krótsze niż w poprzednich odsłonach. Jeśli dojdziecie do drugiego etapu części, macie 12,5% szans na dojście do prawdziwego zakończenia. Tym razem rezultat jest oparty na wyborach, które dokonujecie przez całą przygodę. Ci z Was, którzy dojdą do dobrego bądź prawdziwego zakończenia, zostaną poproszeni o pomoc przy pewnym zadaniu… Mam nadzieję, że nie zostawicie nas na lodzie ^^

Tak jak w poprzednich odsłonach, cześć ze scen jest wzbogacona ścieżką audio, także uważajcie! Dźwięk odtwarza się automatycznie na komputerach (bądź w trybie komputerowym na smartfonach), a na komórkach trzeba odpalić go ręcznie. Przycisk Play/Pauza znajduje się zawsze w prawym górnym rogu.

82 komentarze do wpisu „T1C3: Wprowadzenie

      • S&M- naprawdę fajne pomysły. jednak fajnie by było gdyby związana była nazwa z ich twórczością. Są różne, ale takie same- czyli stereotypowe kobiety zdecydować się nie mogą xD. ( sama jestem „kobietką” i wiem że to różnie bywa.

  1. Prawdziwe zakończenie.
    A ten ich team to niech będzie „Hot Ice”, czyli Gorący Lód. Takie nawiązanie do gorącej Braixen i lodowego Alolańskiego Ninetalesa. 😛

  2. Super❤❤ przez pół godziny szukałam dobrego zakończenia ale doszłam do prawdziwego ale i to jest dobre ale to bardzo bardzo szkoga mi sylveon😭

  3. Dobre zakończenie! Nazwą może być… Team Beauty! Trochę słaba, ale na nic lepszego mnie nie stać. A jak byli trenerzy wodni, to był Team Magma, jak używali ognistych, to Team Magma… A w pokazach ważne jest piękno!

    W momencie, kiedy rozmawiało się z tatą, to od kiedy pojawił się Ash, to nie mogłam przestać się śmiać! Jak tak zaregowały na Lillie, to czekam aż zobaczą cały harem Asha! Nie dość, że Lillie, Mallow, Lana, niedługo Misty, to jeszcze kto wie, kogo wolą Sophocles i Kiawe *lenny*. Brocka o to bym nie podejrzewała, ale kto wie?

    I chyba znalazłam błąd. Na początku pokazu było zdanie, którego zdjęcie wklejam na dole. Zamiast ostatniego „fanów” chyba powinno być „idoli”.

    Świetna praca!

    • Tak, jest (a przynajmniej było, gdy czytałem) kilkanaście takich błędów. Jednak nie ma co zwracać na nie uwagi. Jedno inne słowo, brak przecinka albo złe jego położenie oraz a i e, zamiast ą i ę jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Łatwo takie błędy przeoczyć. A mózg sam je koryguje. Już raz robiłem taki „spis błędów” na telefonie. Najważniejsze jest to, że ta opowieść jest ciekawa, napisana z pomysłem. Cieszę się, że ktoś coś zauważa. To oznacza, że czytasz uważnie i że zrozumieniem. ☺

  4. Poproszę więcej takich akcji z Ashem i Sereną w roli głównej! Tylko gdyby bardziej rozumiał jej uczucia do niego to by było super! Scena z Ashem rzeczywiście fajna tylko trochę krótka. Czekam na następne części!

  5. Dobre zakończenie;
    Wymyśliłam sobie coś takiego jak Team Nova. Nobo mają pomagać nowym koordynatorom. Nova od nowy. A tak wogole fajnie brzmi i jest dość krótkie.

  6. Obleciałam wszystkie zakończenia (złe zakończenie raczej w obu przypadkach powinno być „Biedna Serena” w końcu to jej pokemon ma embargo na pokazy xD) jedna rzecz mi się nie podoba i trochę nie mogę zrozumieć. Rozumiem dlaczego wszyscy próbują May utrudnić życie i starają się znaleźć i wyśmiać każdy błąd, ale dlaczego chcecie z niej zrobić zarozumiałą smarkule (taki wniosek po prawdziwym zakończeniu i wywyższaniu się May) ona była impulsywna w anime ale żeby coś takiego … to nie jest w jej stylu zwłaszcza gdy wie że wszyscy wkoło jej nie lubią, to po prostu szczyt głupoty lub zarozumialstwa, a wcześniej pokazywaliście ją raczej jako rozumiejącą swoje kiepskie położenie. Też nie rozumiem dlaczego nie znała ataków Braixen w jednej ścieżce. To też jest nie fair bo wcześniej kreowaliście ją na osobę, która orientuje się jako trener (na pewno bardziej od Sereny skoro w pierwszej części rozpoznała region z którego pochodzą jej pokemony a Serena nie poznała pokemonów May), a tu pokazujecie że myli swojego pokemona z jej, dla kontrastu Serena nie miała tego problemu mimo że nawet nie znała pokemonów May, a ataki za to wszystkie trochę brak konsekwencji względem wcześniejszych informacji. Nie mogę zrozumieć tego dodatkowego demonizowania dawnej towarzyszki Asha. Myślałam ze chcecie z niej robić taką upadłą marzycielkę, której trzeba pomóc chyba że to kwestia różnych ścieżek i w każdej jej charakter jest trochę inny, ale to smutne bo raz chce się jej pomóc, a drugim razem spalić żywcem za głupotę. Jeszcze rozumiem jakby zły charakter był kwestią złych wyborów, a ona się tak zachowuje po tym jak walka poszła jak po maśle i nie robi się żadnych błędów.

    • Admin gdzieś już o tym wspominał, że chciał mieć jedną postać którą będzie mógł kierować według własnego widzi mi się.

    • Nikogo nie demonizuje, a już na pewno nie May. Jako, że upływ czasu w Pokemonach jest kwestią sporną, przyjmijmy jednak, że dziewczyna się trochę postarzała. Podróżując z Ashem miała teoretycznie 10 lat. U tak małych „dzieci” charakter może się troszkę zmienić wraz z upływem czasu, prawda? Zresztą nie oszukujmy się, twórcy dają Ashowi i spółce tak młody wiek, a traktują ich raczej jak nastolatków. Może w anime SM nastąpił regres, ale wcześniej raczej łatwo było to zauważyć.
      A co do Twoich obserwacji to cieszę się, że tak to odebrałaś. May miała cechować się taką trochę udawaną pewnością siebie, stresem i wątpliwościami w przypadku jakiegoś wyzwania czy trudnych momentów. Jednak podczas sukcesu chciałem, aby stawała się zarozumiała i opryskliwa, pokazać, że w taki sposób się potrafi cieszyć.
      Co do Braixen, to tu możesz mieć trochę racji. Chciałem tutaj właśnie pokazać ten stres, który doprowadza do sytuacji, że dziewczyna wali na ślepo wszystkie ogniste ataki jakie zna na pamięć z doświadczeń ze swoim Blazikenem. Dodam tylko, że finałowa „walka” nie poszła po maśle nawet jeśli dotarłaś do prawdziwego zakończenia. Przecież Braixen padła, prawda?
      No i przede wszystkim najważniejsze. To jest pierwszy tom. Chciałem trochę „splugawić” May, żeby było widać, że nie jest tą samą osobą co w anime (co chyba się udało, sądząc po Twojej wypowiedzi) by mógł nastąpić potem character development.

      • Ok może źle to określiłam, może nie „jak po maśle” ale jednak May wykazała się sporymi zdolnościami strategicznymi i opanowaniem (widać było w zestawieniu z Sereną, że ma w tym doświadczenie), a mimo wszystko po wygranej zachowała się jak 10 latka. Przez poprzednie rozdziały trzeba było ją podtrzymywać na duchu, dopingować żeby się nie załamała od nienawiści tłumu… a potem taki strzał w stopę. Czekałam tylko, aż publiczność ją wygwizda albo czymś obrzuci.
        Jeśli taka jest twoja wizja „starszej” May to rozumiem…trochę mnie to boli co prawda xD bo z racji wieku mam większy sentyment do Misty i May niż do Dawn, Iris, Sereny i tego przedszkola z S&M, ale rozumiem wizję twórczą będę czekać na rozwój postaci. Mimo wszystko jest między nimi strasznie duży kontrast. May mimo, że doświadczona to żeby przejść jej ścieżką pierwszy etap konkursu trzeba się nieźle namęczyć żeby zrobić to bez obciachu, wpadek czy szczęścia, a po prostu z klasą (co by się chciało zrobić patrząc na jej przeszłość). Za to Serena jest jak w czepku urodzona. Nie ważne którego pokemona wybierzemy można powiedzieć, że wychodzi z tego ogromną ręką (nawet usypiając się udaje się wygrać konkurs). No, ale w końcu to główna bohaterka opowiadania.
        Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz jeśli mogę się jeszcze przez chwilę powtrącać xD … rozumiem Serena zakochana w Ashu, Misty może nawet Dawn… ale May? To takie dziwne…i nie logiczne. W całej serii było kilka momentów gdzie przepychali trochę nazwijmy to romantyzmu najwięcej właśnie z Misty, Sereną i Ashem … ale jeśli idzie o May to był tam taki laluś z zielonymi włosami co róże rozdawał na lewo i prawo i szpanował grzywką … ale Ash ? umknęło mi coś podczas z serialu czy ciebie fantazja poniosła ?

        • Sytuacja z Ashem może sprowadzać się do tego co napisałem wyżej 😛
          Dziewczyna przezywa trudne chwile, często myślami wraca do zamierzchłych czasów, kiedy to jej kariera dopiero kwitła. To niewątpliwie kojarzyć się jej musi z podróżą przez Hoenn z Ashem i Brockiem. Czuje tęsknotę. Chce żeby było jak dawniej. Tęsknota staje się imitacją zakochania. Nie wiem dokładnie jak to Ci wyjaśnić, hmm. „O kiedyś znałam takiego kolesia, było nam razem bardzo fajnie. Super byłoby wrócić do tych czasów, ciekawe co on teraz robi, gdzie jest, jak mu się wiedze” – coś takiego.
          Zwróć też uwagę na to, że ta akcja z Ashem jest tak naprawdę jednym wielkim zamieszaniem. Wszystko dzieje się w kilka chwil, dziewczyny nie mają czasu by trzeźwo pomyśleć. May nie wiedziała, że Serena też zna Asha, ba, nawet go kocha. W związku z tym jest trochę zaskoczona, podświadomie myśląc, że to ona ma największe „prawo” do Asha, że on jest jej własnością. Wcześniej nie dopuszczała do siebie myśli, że ktoś inny, a tym bardziej Serena, może znać go tak samo dobrze, albo i lepiej.
          A o tym zielonowłosym gogusiu to ciii 😛 Jest on niewątpliwie postacią, której kiedyś chciałbym użyć.
          A w ogóle to dzięki za fajną wymianę poglądów! 🙂

          • Haha ok wszystko jasne xD. Prawda rozmowa z Ashem była bardzo krótka, ale kłótnia dziewczyn, która doprowadziła jakby do rozpadu ich drużyny, a potem pojednanie po poznaniu Lily na zasadzie „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem” na ten moment jasno obrazuje jaki stosunek obie mają do chłopaka. Urojone zakochanie … (na pewno lepiej w Ashu niż w Brocku xD) mimo wszystko wydaje mi się trochę naciągane, ale na pewno ciekawe i z pewnością ubarwi wątek romantyczny Asha, który gdzieś się tam przebija więc czekam jak to się rozwinie. Powodzenia i dzięki za rozmowę 🙂

  7. Ta akcja z Ashem wygryw xD czekam na 4 część i mam nadzieję że będzie na tak samo wspaniałym poziomie jak ta 🙂 Głosuję na Team FAIP xD

  8. Prawdziwe zakończenie ^^ Wybrałam Serene chyba głównie po to, by zobaczyć co za pokemona dostała May. A co do zespołu… Może po prostu „Skrzydła Marzeń”? Chociaż jak to pisze to nasuwa mi się jeszcze „We (Believe We) Can Fly” xD

    • May bardziej na to zasługiwała. Chciałem też zobaczyć pokemony SERENY w akcji. Bardziej też zostało zaznaczone, że gdy wybierze się Wersję Sereny może wydawać się, że Serena nie ufa May. To tak w dużym skrócie. 🙂

    • ja wybrałam serenę i glaceona . nie mogłam się powstrzymać bo to moja ulubiona eeveelucja 🙂 ! oni razem wymiatają! publiczność zgotowała im owacje na stojąco.

  9. Prawdziwe zakończenie 😃 W każdej części miałem prawdziwe zakończenie xD Tak długo wyczekiwałem na tą część i nic nie poszło na marne, ponieważ była świetna 😉 Teraz będę z niecierpliwością czekał na 2 tomik. Nazwa zespołu – zgadzam się z Bartolomio. Ma ona dużo nawiązań do różnych rzeczy, czyli w skrócie (S&M) ~

    • Gratuluję! Tym bardziej, że kiedyś obiecałem, że te „złe” wybory będą dość dobitnie zaznaczone, a tutaj w tym „drugim etapie” w sumie ciężko było zgadnąć, który z nich wybrać ^^ Żeby dojść do prawdziwego, trzeba było trzy razy pod rząd wybrać tą lepszą wersję.

      • u mnie najpierw było złe. 🙁 wybrałam aby ninetails zrobił lodową ścianę a braixen podpaliła scenę i tym samym nie użyłam z-ataku lodowego. (nie trenowałam wcześniej,ale i bez treningu drugi raz się udało)

  10. Dobre zakonczenie. Mam pytanie, kiedy będzie 2 tom na stronie, albo kiedy zaczniecie nad nim pracować. A tak w ogóle robicie bardzo dobrą robotę z tą serią. Gratuluje!!!

  11. Dobre zakończenie. Świetny tekst. Było kilka drobnych błędów ortograficznych, ale wyszło wspaniale i tak. Co do Zespołu, to może… Zespół SM? Wiem, że dwie litery. Jednak może mieć to wiele znaczeń. Serena i May. Sun i Moon. SMeargle, artysta. Jeszcze można jakieś wymyślić. Dać jakieś ciekawe logo z przeplecionymi literami i będzie pięknie.

      • super tekst . nigdy nie grałam w gry pokemon na nintendo i pewnie stąd te złe zakończenie . prześlizgnęłam się na walce finałowej! nie umiem dobierać ruchów do typu przeciwnika i do sytuacji. ale za drugim razem poszło świetnie!

      • przepraszam zauważyłam błąd ! jeżeli may będzie występowała z braixen w pierwszej rundzie, to tam pojawia się wyraz „liscię” pewnie chodzi o „lisicę” . to tylko takie spostrzeżenie ^^

  12. Jak zwykle wspaniałe opowiadanie, szczególnie podoba mi się użycie z-ataku typu lodowego w wykonaniu May i jej nowy pokemon z Aloli. Co do nazwy dla zespołu, to może ,,Zespół K”? 🙂

      • Koalicja Koordynatorek (w celu zmuszenia) Kiawe (do wymierzenia) Kary (wciąż) Knującej (za plecami Lillie) 🙂 Chyba coś w ten deseń, prawda?

        • Odpowiedź jest prosta, choć na początku może wydawać się trudniejsza niż wygląda. Otóż Zespół K, bo Zespół Koordynatorek. W założeniu literka ,,K” może nawiązywać też do tytułu Królowej Kalos, choć jako koordynator owego tytułu nie można zdobyć, a jedynie Top koordynatora/ki po wygraniu Wielkiego Festiwalu. Nazwa prosta do zapamiętania, więc w sam raz pasuje na nazwę zespołu 😉

  13. Tak udało mi się dojść do dobrego zakończenia, bardzo przyjemna lektura, podobało mi się to nazwiązanie regionu Alola, cieszę się że May i Serena w dobrym zakończeniu stały się przyjaciółkami. Co do Nazwy Zespołu to kurczę nie mam pomysłu. 🙀

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo