02: Aroora!

Cześć, Trenerzy! Naszym dzisiejszym tematem są japońskie pozdrowienia. Zajmiemy się tymi, których mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni używają podczas powitań oraz pożegnań. Japońska kultura kładzie bardzo duży nacisk na odpowiednie zachowanie, w co, naturalnie, wlicza się także dobór słów i wyrażeń. Do tego, japoński posiada ogromny zasób słownictwa. W konsekwencji, w języku tym istnieje wiele różnych przywitań i pożegnań. W naszym tekście będą zapisane za pomocą romaji – pisma łacińskiego – oraz hiragany, czyli jednego z japońskich alfabetów.

Zanim rzucimy na nie okiem, pozwólmy sobie na uwagę dotyczącą romaji. Wymowa języka japońskiego jest dla Polaków bardzo prosta. Jednakże, warto dowiedzieć się, jakie głoski kryją się za literami. Tak więc, sh wymawiamy jak ś, ch jak ć, j jak dź, y jak j, w jak ł, ts jak c, a z jak dz. Do tego, japoński posiada długie samogłoski. W naszym tekście są zaznaczone przez powielenie znaku, np. długie a zapiszemy jako aa. Wyjątkiem jest długie o – je zapiszemy jako ou. Nie przedłużając – przyjrzyjmy się pozdrowieniom 🙂

Uniwersalne pozdrowienie z naszego ulubionego regionu: alola!

Zacznijmy od powitań. Przedstawione są od najbardziej formalnych, czy też uprzejmych, do najmniej formalnych, czy też poufałych.

1. Ohayou (おはよう) to popularne, uprzejme powitanie. Jednakże, można go używać jedynie wczesną porą – jak angielskiego good morning. Do tego, można je wzbogacić o słowo gozaimasu, co da nam ohayou gozaimasu. Jest to jeszcze bardziej uprzejme wyrażenie, którego możemy użyć niezależnie od pory, jeśli jest to wymagane – np. pozdrawiając szefa.

2. Konnichiwa (こんにちは) jest jeszcze częściej używane niż ohayou. Jest nieco mniej formalne. Nadal jest to jednak jak najbardziej uprzejme wyrażenie. Używa się go zarówno wczesną porą, jak i po południu.

3. Konbanwa (こんばんは) to „późniejsza wersja” naszego numeru dwa. Konbanwa jest uprzejmym wyrażeniem używanym wieczorem, a także w nocy.

4. Sumimasen (すみません) nie jest powitaniem sensu stricte. Sumimasen znaczy „przepraszam.” Jednakże, ceniący takt Japończycy używają go jako przywitania tak często, że warto było o nim wspomnieć. Nie nadaje się na każdą okazję, ale w wielu wypadkach umożliwia zręczne rozpoczęcie rozmowy. Jeśli chodzi o formalność, jest na takim samym poziomie, jak dwa poprzednie.

5. Anou (あのう) także nie jest do końca przywitaniem. Jest to uprzejmy sposób zwrócenia na siebie uwagi, w rodzaju naszego „ekhm.”

6. Hisashiburi (ひさしぶり) jest nieco rzadziej używane. Oznacza „Dawno się nie widzieliśmy!” czy też „Kopę lat!”. Poziom formalności jest tu dość wyraźnie niższy, niż przy poprzednich wyrażeniach.

7. Yo (よ) oraz ya (や) są nieformalnymi pozdrowieniami. Należy używać ich jedynie w stosunku do osób, które dobrze znamy. Wobec niektórych, np. rodziców czy profesora, w ogóle nie będzie można ich użyć.

8. Oi (おい) utrzymuje się na podobnym poziomie uprzejmości, co wyrażenia spod numeru siedem, a więc na wyraźnie niskim. Jest to poufała wersja anou, i oznacza tyle, co polskie „ej!”


Teraz przyjrzyjmy się japońskim pożegnaniom. Tak jak powitania, zostały ułożone od najbardziej formalnych do najmniej formalnych.

1. Sayounara (さようなら) to uniwersalne pożegnanie. Jest uprzejme, lecz można użyć go w bardzo wielu sytuacjach. Co więcej, nie jest ograniczone to konkretnej części dnia czy nocy.

2. O yasumi nasai (おやすみなさい) to uprzejme pożegnanie używane wyłącznie późną porą, zwłaszcza przed udaniem się na odpoczynek. Jest to więc odpowiednik polskiego „dobranoc.”

3. Arigatou (ありがとう) jest jak sumimasen. Nie jest pożegnaniem sensu stricte, ale Japończycy często używają go w ten sposób. Nie nadaje się na każdą okazję, ale jak najbardziej zdarzają się odpowiednie. Dosłowne znaczenie to „dziękuję.” Jest to uprzejme wyrażenie, ale można wzmocnić tę jego cechę dodając gozaimasu, co daje arigatou gozaimasu.

4. Mata ashita (またあした) jest mniej formalne, niż poprzednicy. Oznacza „Do jutra!”, a więc ma ograniczony kontekst.

5. Gambatte (がんばって) jest nieco rzadziej używane. Poziom formalności jest tu taki, jak przy numerze cztery. Znaczenie to „Daj z siebie wszystko!” Istnieje możliwość dodania kudasai, co skutkuje w gambatte kudasai, co jest z kolei bardziej formalne.

6. Ja mata (じゃまた) oraz ja ne (じゃね) to nieformalne pożegnania. Są to poufałe formy mata ashita, ale, dzięki ich dosłownemu znaczeniu, nie są tak ograniczone, jeśli chodzi o możliwości użycia. Są to „żegnające” odpowiedniki yo oraz ya.

7. Bai bai (バイバイ) jest na tym samym poziomie uprzejmości, co wyrażenia spod numeru sześć. W nawiasie mamy katakanę, nie hiraganę. Jest tak, ponieważ bai bai jest zapożyczeniem – japońską kopią angielskiego bye bye. Zapożyczenia z angielskiego cieszą się w japońskim wielką popularnością, zwłaszcza wśród młodszych Japończyków.


Dodatkowo, przyjrzyjmy się jeszcze czterem pozdrowieniom. Różnią się od powyższych tym, że tworzą dwie pary, a także tym, że mają bardzo określone okoliczności użycia.

1. Itte kimasu (いってきます) oraz itte rasshai (いってらっしゃい) to para używana, kiedy jeden z domowników wychodzi na dwór. Pierwszą kwestię („Idę!”) mówi osoba wychodząca, a drugą („Do zobaczenia!”) mówi osoba pozostająca w domu. Używa się ich tylko w tym kontekście.

2. Tadaima (ただいま) oraz o kaeri (おかえり) są parą używaną, kiedy jeden z domowników właśnie wraca,  czy też wchodzi. Pierwszego wyrażenia używa osoba wchodząca („Już jestem!”), a drugiego osoba przebywająca w domu („Witaj z powrotem!”). Tak jak w punkcie pierwszym, tych sformułowań można użyć tylko w tym kontekście.


Japoński dysponuje wielką ilością wyrażeń okolicznościowych. Tak więc, powyższe pozdrowienia wcale nie wyczerpują tematu. Są to najważniejsze i najczęściej używane spośród nich, lecz ich ostateczna liczba jest sporo większa.

A na koniec ciekawostka. Słowo „alola” (z jap. aroora) – nazwa naszej strony – pochodzi z języka hawajskiego. Nie ma w tym nic dziwnego – w końcu region Alola jest oparty na Hawajach. Słowem-źródłem jest hawajskie pozdrowienie „aloha”, które służy Hawajczykom i jako powitanie, i jako pożegnanie. Tak samo jest z alolańskim słowem „alola.” Gdybyśmy chcieli porównać to wyrażenie do oryginalnych, japońskich zwrotów, „witająca alola” byłaby podobna do „konnichiwa”, a „żegnająca alola” – do „sayounara.”


Źródło grafiki: https://pl.pinterest.com/DragonPennie/sun-moon/

4 komentarze do wpisu „02: Aroora!

  1. Ciekawy jest ten artykuł, z mojej perspektywy wygląda to tak że wszyscy mogą nauczyć się podstaw języka japońskiego, to jest bardzo interesujące. 😁

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo