Alola!

Tutaj Mas, witam w moim debiutanckim tekście na alola.pl. Na sam początek zadam Wam pytanie: “Jaki jest Wasz ulubiony Pokémon?”. Kiedy już sobie na nie odpowiecie, padnie kolejne pytanie. Mianowicie: “Czy wierzysz,  że wybrany przez Ciebie Pokémon może być jeszcze lepszy?”. Być może część z Was wie już o co mi chodzi, ale dla pewności odpowiadam – wersje alternatywnie ubarwione (popularnie zwane shiny).

Dlaczego zadałem Wam te pytania i czemu mamy tutaj taki dziwny wstęp? Śpieszę wyjaśnić: otóż nie tak dawno temu, podczas gry w Pokémon Trading Card Game (PTCG), kolega zapytał mnie czy nie mam na zbyciu konkretnej karty. Gdy spytałem o jaką mu chodzi, odpowiedział “Shining Arceus”.

Nawiązał się pomiędzy nami krótki dialog dotyczący tej konkretnej karty. Po chwili przenieśliśmy naszą rozmowę z karcianki na bardziej ogólną płaszczyznę. Zaczęliśmy rozmawiać o samych Pokémonach Shiny, do dyskusji dołączało coraz więcej osób, przerodziło się to nawet w małą debatę. I tak oto dochodzimy do początku tego tekstu który powinien znaleźć się na… początku. Bez tego jakże potrzebnego wstępu nie oddałbym dokładnie emocji, jakie mną wtedy targały.

Legendarne Pokémony Shiny!

O czym będzie ten tekst? Cóż, jeżeli nie przeszkadza Wam jedno z największych niedociągnięć w Pokémonach, możecie dalej nie czytać, nie obrażę się. Bardzo możliwe, że tylko mnie doprowadza do czystej i pierwotnej furii to rażące niedopatrzenie. Najłatwiej byłoby zacząć wszystko od początku, prawda? A zatem:

Pokémony Shiny – niezwykle mała ilość Pokémonów z danego gatunku, która charakteryzuje się odmiennymi barwami od większości swoich pobratymców. Jako, że Pokemony te są odmienne od reszty swoich braci i sióstr, często muszą sobie radzić samodzielnie, czy to przy zdobywaniu pożywienia czy obronie przed drapieżnikami. Dzięki temu stają się silniejsze, szybsze i mądrzejsze od podstawowych wersji kolorystycznych. Są cenione przez Trenerów, w szczególności tych występujących na różnorakich Pokazach Pokémon.

Krótki opis, prawda? Pokémony Shiny przez to, że są odmienne muszą walczyć o swoje w trudnym świecie, nie mogąc liczyć na niczyją pomoc. Logicznie rzecz biorąc są na pewno częściej  obrzucane pewnymi okrągłymi przedmiotami, niż normalne Stworki. Dzięki temu jednak stają się silniejsze, prawda? Teraz wróćmy do przytoczonego wcześniej Arceusa. Właśnie pojawiło się kolejne pytanie: “Czy Legendarne/Mityczne Pokémony są naprawdę tak słabe i pospolite, że istnieją wśród nich alternatywnie ubarwione wersje?!”

Wszyscy wiemy, że prawidła rządzące światem Pokémonów nie są idealne, ale żeby przeoczyć coś takiego? Podany już przeze mnie przykład Shiny Arceusa zakrawa na potępienie! Przecież to Pokémon, który jest synonimem Stwórcy Świata, niepokonany, mający niewyobrażalną potęgę i własny wymiar! A tu nagle okazuje się, że ma jeszcze silniejszego brata bliźniaka! Nawet jak na japońską fantazję to trochę przegięcie…

I nie myślcie sobie, że problem dotyczy tylko Arceusa. Są jeszcze o wiele gorsze przypadki, przykładowo Ho-Oh czy Jirachi. Weźmy takiego Entei’a, który został stworzony przez wspomnianego Tęczowego Pokemona. Powołał do życia on tylko jednego Entei’a, ale twórcom to nie przeszkadzało w stworzeniu jego wersji shiny. Jeszcze lepszym przykładem będzie Mew i Mewtwo. Ten drugi został stworzony przez ludzi w ilości jednej sztuki i nagle występuje w innych kolorach! (a o tym, że przechodzi megaewolucje to już nie warto nawet wspominać…). Dodatkowo podany przeze mnie przykład Arceusa nie jest odosobniony w świecie PTCG. Powracająca na ekrany Lugia też posiada swoją “bliźniaczkę”.

Może Wam się wydawać “Ech, co tam jakieś karcianki mnie obchodzą, ja mam swoje gry i tu jest wszystko w porządku, po co on to pisał, tylko miejsce innym zajmuje”. Tak, to prawda, że w grach wszystko może do siebie pasować, jak również to, że czepiam się szczegółów, lecz po prostu musiałem to z siebie wydusić. Zadajmy sobie jednak pytanie skąd wzięły się Legendarne i Mityczne Pokémony Shiny. Teorii jest całkiem sporo, jednak dwie wybijają się na pierwszy plan. Pierwsza, podzielana przez większość moich znajomych dotyczy tego, że twórcy Pokémonów chcieli zarobić jeszcze więcej. Już wyjaśniam:

  • Grasz w Pokémony;
  • Łapiesz wszystkie stworki;
  • Dowiadujesz się że ktoś złapał lepszego niż ty, np. shiny Pikachu;
  • Powtarzasz jego wyczyn;
  • Zaczynasz polować na kolejne shiny;
  • Spędzasz w grze coraz więcej czasu na łapaniu alternatywnie ubarwionych legend;
  • Nie grasz w nic innego, nie kupujesz innych gier;
  • Rynek zostaje zdominowany przez Pokémony, inne firmy upadają;
  • Firma uprawia monopol, następne gry dziesięć razy droższe.

Dość mroczna wizja, prawda? Ja sam jestem za drugą teorią, czyli twórcy Pokémon chcieli urozmaicić naszą rozgrywkę. Wyobraź sobie sytuacje w której Twój kolega bądź koleżanka łapie shiny Entei’a, a Ty shiny Mew. Wymieniacie się spostrzeżeniami jak i gdzie się to Wam udało, pomagacie sobie nawzajem, w końcu mierzycie się w pojedynku. Prosto, grzecznie i przyjemnie.

Wraz z odcinkami numer 100 i 101 serii “Sun & Moon” narodziła się bardzo ważna, możliwe że ta najprawdziwsza teoria, mianowicie Legendarne i Mityczne Pokémony shiny pochodzą z innych wymiarów. W podanych odcinkach obserwujemy shiny Tapu Koko, który razem ze “zwykłym” Tapu Koko przenoszą Asha i Pikachu do innego wymiaru. W rodzimej krainie “czarnego” Tapu, nikogo nie dziwi, że ma taki a nie inny kolor. Już kilka razy odwiedzaliśmy inne wymiary (nie liczę tutaj filmów), tam też występują Pokémony więc czemu nie może być kilku wyjątkowo rzadkich o odmiennych barwach?

I tak dotarliśmy do końca mojego debiutu. Która z teorii przekonała Was najbardziej, a której nie dajecie wiary? A może macie jakieś własne rozważania na ten temat? Który rzadki Pokémon shiny jest waszym ulubionym? Dajcie znać w komentarzach, trzymajcie się ciepło, hejka!


Źródła:

Shiny Gyarados: https://assets.vg247.com/current//2017/04/pokemon_red_gyarados.jpg

Shining Lugia: http://pm1.narvii.com/6699/89156ffd8494930f53f67bffe800d9f6960bfd55_00.jpg

Shining Arceus: https://assets.pokemon.com/assets/cms2/img/cards/web/SM35/SM35_EN_57.png Save