Ostatni cios #1

W każdym regionie są szkoły boksu Pokemon. Dotyczy to również Aloli. Na wyspie Melemele prowadzi ją emerytowany bokser – Taho. Pomaga mu w tym jego nastoletni syn, Gaho. Treningi są prowadzone codziennie, a Pokemony, które ukończyły kurs, są świetnymi bokserami. Ludzie z całego regionu zostawiają tutaj swoich podopiecznych, by stali się silniejsi.

Co roku prowadzone są mistrzostwa boksu Pokemon, gdzie najlepsi ze wszystkich regionów zjeżdżają się na galę, która ma wyłonić ogólnoświatowego mistrza. Tegoroczna edycja ma odbyć się na Aloli. Taho uznał, że pora wystawić własnego reprezentanta, gdyż do tej pory nie interesowały go zawody. Zwycięstwo, w dodatku w swoich rodzinnych stronach, byłoby świetnym zwieńczeniem jego długiej kariery trenerskiej. Czuł, że już dłużej nie da rady szkolić Pokemonów, starość dawała się we znaki. Uznał, że po zawodach to Gaho przejmie jego obowiązki.

W niewielkim domku już o świcie słychać było ciężkie oddechy, odgłosy uderzeń czy pokrzykiwania Taho. Mężczyzna przerobił swoje mieszkanie oraz podwórze w miejsce ćwiczeń. Wszędzie porozstawiane były maszyny, maty, a na zewnątrz postawione było kilka ringów. Gaho nie trenował Pokemonów – ojciec wszystkim się zajmował, twierdził, że chłopak musi najpierw zobaczyć i zapamiętać wszystko to, co on robił.

Okej, 15 minut przerwy! – krzyknął Taho, po czym usiadł na schodach obok Gaho. Był cały mokry i ciężko dyszał.
Tato, znowu za bardzo się przemęczasz. Może pora, bym wreszcie zaczął ci pomagać w treningach, a nie tylko przynosił jedzenie, wodę i wam się przyglądał?
Nie, Gaho, jeszcze nie czas. Gala tuż tuż, wiesz, że chcę ją wygrać. Poza tym i tak miałem zamiar uczynić cię po niej moim następcą. Ja już, jak sam widzisz, nie daję rady.
W takim tempie to wykitujesz, zanim mistrzostwa się rozpoczną…
Pyskujesz?! Gaho! Nie denerwuj mnie! – krzyknął ojciec, po czym wstał i wszedł do domu.

Gaho siedział tak jeszcze na schodach i rozmyślał. Za dwa tygodnie muszą wybrać swojego reprezentanta do eliminacji. Aktualnie w szkole jest 6 Pokemonów – 4 Crabrawlery, jeden Crabominable oraz stary Bewear – stworek jego ojca. Zdawał sobie sprawę, że żaden z nich nie jest gotowy, by wystąpić w gali. Bewear był już za stary, nie miał już tyle siły, co kiedyś. Crabominable może i najmocniejszy wśród nich, ale boi się większej ilości ludzi, więc na gali by nawet nie wystąpił. Natomiast Crabrawlery dopiero zaczęły swój trening, a czasu jest zbyt mało, by móc je doskonale przygotować. Gaho zdał sobie sprawę, że jeżeli coś nie wymyśli, to marzenie ojca o zwycięstwie się nie ziści. I wtedy wpadł na pewien pomysł…

Tato, tato! – wbiegł do domu Gaho – mam pomysł!
Co wymyśliłeś?
Słuchaj, wiem, że jestem tutaj zbędny. Obserwuję wasze treningi i widzę, że może być ciężko nam wywalczyć mistrzostwo. Sam widzisz, w jakiej dyspozycji są Pokemony, i dlatego robisz taki forsowny trening. Do zgłoszenia boksera pozostało dwa tygodnie. Może wyruszę w podróż po regionie, by znaleźć tego, który przyniesie nam wygraną? Zanim coś powiesz, tak, wiem, jestem bezczelnym dzieciakiem, niewierzącym w postępowanie ojca. Jednak może to byłoby coś? Popatrz, zostaniesz tutaj i będziesz dalej trenował z Pokemonami, a tymczasem ja udam się na poszukiwania. Jeżeli nie uda mi się do tego czasu znaleźć odpowiedniego kandydata, to zapisze się kogoś ze szkoły. I jak?

Taho początkowo chciał nawrzeszczeć na chłopaka, jednak powstrzymał się. Zmarszczone czoło i głaskanie wąsa pokazywały, że rozgrywa się walka wewnątrz mężczyzny. Zdawał sobie sprawę, że chłopak ma rację, ale z drugiej strony przyznałby się tym samym do błędu, że wszystko, co robił, lata treningów, renoma miejsca i wyszkolenie Pokemonów, które wychował, jest złe i niewarte próby walki o mistrzostwo.

Zgoda, jednak pamiętaj, masz mało czasu. O mnie się nie martw, zadzwonię po ciotkę, by tu została na parę dni. A ty weź to – podał mu Poke Ball. Przyda ci się do schwytania naszego czempiona. A i weź kilka tych Balli, w końcu gdzieś musi siedzieć, no nie? A teraz pakuj się i ruszaj! Ruchy, ruchy, ruchy! – zakrzyknął na koniec.

Gaho przybiegł do pokoju, spakował plecak, zabrał mapę i wyszedł z domu z Poke Ballem w ręku. Prawdziwy wyścig z czasem miał dopiero się rozpocząć…

By |2017-08-22T16:30:09+00:00Sierpień 22nd, 2017|Inne|32 komentarze

32
Dodaj komentarz

avatar
11 Liczba wątków
21 Liczba odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najwięcej reakcji
Najgorętszy wątek
16 Komentujący
NoibacikadminKarolviktoriaz_700Pszemeg Ostatni komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Karol
Gość
Karol

Czy tylko ja mam takie wrażenie że na stronie alola.pl są to co jakiś czas nowe rzeczy? Bo bardzo przyjemnie mi się ten artykuł? ?

Karol
Gość
Karol

ten artykuł czytało?*

admin
Administrator

Ogólnie chyba o to chodzi, żeby cały czas coś się działo i strona się rozwijała 😛 Podejrzewam, że na większości stron tak jest, toteż nie ma się co dziwić 🙂

Hiveli
Gość
Hiveli

Jej mam avatar 😀

Nie musisz wpisywać nic w Adresie URL podczas komentowania. Inaczej tworzysz niepotrzebne odnośniki, które ja potem muszę usuwać 😛 To pole służy do ewentualnego zareklamowania swojej własnej strony, kanału na yt czy czegoś podobnego

Rowletteee
Gość
Rowletteee

ciekawy wpis

Hiveli
Gość
Hiveli

No to mamy dwie fanki rowlett’a 🙂

Mr. Rowlette
Gość
Mr. Rowlette

Ja jestem fanem 😛 (Ja jestem Rowletteee tylko inny nick :P)

StefcioGolecman
Gość

Fajny ten wpis

mrkibele
Gość
mrkibele

wiadomo kiedy ,, pokemon wybieram cię” jakby ktoś nie wiedział to 20 film pokemon

Bartolomio
Gość
Bartolomio

I teraz nie wiem, czy to było zdanie oznajmujące, czy pytające. ?

hubcioskubcio
Opiekun Postaci

Mamy wpis dotyczący pojawienia się 20 filmu Pokemon. Proszę oto link: https://www.alola.pl/strona/kiedyfilm20/

mrkibele
Gość
mrkibele

halo admin kiedy ,,na skrzydłach marzeń”

Pszemeg
Gość

Pytanie kiedy ,,
na skrzydłach marzeń ”bo nie mam co robić a zainteresowała mnie ta lektura ps jak nie będzie do września to stanę się porygonem i zhakuję ci tą zajebistą stronę

Bartolomio
Gość
Bartolomio

– Jeżeli nie dasz mi dziesięciu milionów, moja bomba wybuchnie w twojej szkole! ?
– A spoko i tak jej nie lubiłem.?
A teraz na poważnie: nie ma konkretnej daty pojawienia się “Na Skrzydłach Marzeń” na tej stronie. Zastraszanie nic Ci nie da. Niemożliwością jest przyspieszenie tego procesu. Wszystko zależy od weny twórczej autora. A i jeśli to był żart z tym hakowaniem to nie zrozumiałem i sorki jakby co. ?

admin
Administrator

Osobiście uważam, że wena jest bujdą i wymysłem leniuchów ^^ Główną przeszkodą dla mnie jest brak czasu 😛

Pszemeg
Gość
Pszemeg

Yep to był żart i calm down bro ok ?

Hiveli
Gość

Robicie e-książkę? (Tak zrozumiałam ten wpis )

StarMonster
Gość
StarMonster

Mega

admin
Administrator

Ustawienie Gravatara jest troche skomplikowane i przede wszystkim mało intuicyjne. Kliknij w tego białego ludka co go masz za avatar teraz i postępuj zgodnie ze wskazówkami. Ewentualnie zobacz sobie jakiś poradnik w necie, np tu: http://www.zarabiamnablogu.pl/co-to-jest-gravatar-jak-zrobic-gravatar

Killuś
Gość
Killuś

Ja założyłem bezproblemowo. Najpierw kliknąłem na białego ludka, a następnie wystarczyło już kierować się tylko angielskim ?

Bartolomio
Gość
Bartolomio

To tak jak ja ?

StarMonster
Gość
StarMonster

Tak już ogarnąłem dzięki za pomoc

Mr. Rowlette
Gość
Mr. Rowlette

Mi to nie działa. Nic się nie dzieje jak kliknę na mojego “ludka” , a jak wejdę na stronę Gravartara i tam się zarejestruje itp. To nie przychodzi mi e-mail potwierdzający 🙁

Rowletteee
Gość
Rowletteee

Zadziałało, ale musiałem zmienić nick z Mr. Rowlette na Rowletteee…

Killuś
Gość
Killuś

Nick nie ma znaczenia. Jak chcesz to zmień na poprzednią.

Siri Love13
Gość
Siri Love13

Będę chyba musiała zmienić nick, bo jak próbowałam założyć konto to nie mogłam z powodu numeru 13 na końcu mojego nicku.

Killuś
Gość
Killuś

Wystarczy, że będziesz miała inny nick na Gravatarze, a tutaj może zostać ten sam. Na przykład ja musiałem na Gravatarze dołożyć litery “L”, ale tutaj wszystko mogło pozostać bez zmian, więc się nie przejmuj i daj tam byle jaki nick, a tutaj zostaw swój normalny i wszystko będzie w porządku.

Killuś
Gość
Killuś

Bardzo fajny wstęp do opowiadania, fajnie tak oderwać się czasem od głównych postaci.

Killuś
Gość
Killuś

Jestem uzależniony, co 10 minut wchodzę na stronę i sprawdzam czy jest coś nowego ?

Mr. Rowlette
Gość
Mr. Rowlette

Mam tak samo ?

viktoriaz_700
Gość
viktoriaz_700

Killuś też tak mam

Noibacik
Gość

Zupełnie tak jak i ja.