(W poprzednim odcinku: Ash wziął udział w programie randkowym! Po burzliwych i trudnych eliminacjach udało mu się wygrać. Nagrodą ma być pomoc w znalezieniu prawdziwej miłości. Po krótkich wspomnieniach jego dawnych, ekhm, “koleżanek”, prowadząca program Twice Nightly zaprezentowała Ashowi niespodziankę wieczoru. W studio pojawiły się wszystkie dziewczyny, z którymi podróżował. Będący pod presją chłopak musi teraz dokonać wyboru dwóch pań, z którymi spędzi wspólny wieczór.)

Twice Nightly: Nie lubię się powtarzać, poza tym czas antenowy jest cenny! Wybieraj!

Ash Ketchum: Kiedy to taki ciężki wybór. Pomyślmy. Co sądzisz, Pikachu?

TN: Szybciej! Albo poślemy po Cilana!

AK: Nie, nie! Hmm, tak, Pikachu, to dobra myśl. Weźmiemy… Serenę i…

“Tak! Pamięta!”

Serena: Och, Ash! Czyli jednak pamiętasz nasz p…

AK: I Misty!

Misty: Pff! Ja nie chcę!

TN: Takie są zasady programu! Zgodziłaś się w nim uczestniczyć, więc teraz nie ma odwrotu!

Misty: Ja! Chcę! Tylko! Swój! Roweeeer! Pamiętasz, oszuście?! Może to ci przypomni!

Misty też ciągle pamięta!

AK: Nie… nie… nie rzucaj! Pikachu, Iron Tail! Ała!

Misty: Słuchajcie! Ten Ash to wredna bestia! Zabił mi rower, obiecał, że odda, że kupi nowy. Lazłam za nim przez dwa regiony, jak głupia! To zwyczajny złodziej! W dodatku, traktuje kobiety jak przedmioty. Dawał mi nadzieję, zaangażowałam się emocjonalnie… przymierzałam suknie ślubne… a potem… potem… uciekł z Brockiem, żeby podrywać May!

May: Ech… Nikt mnie nie podrywał… Niestety…

AK: Słuchaj, Misty. Przepraszam za twój rower. Obiecuję, że jeszcze dziś ci go oddam. A, właśnie! Mam dla ciebie prezent z regionu Alola! Jestem pewny, że ci się spodoba. Cały ranek go dla ciebie pakowałem, bo tak się wiercił.

Idealny prezent dla Misty!

Misty: Ro-ro-robal! Zabierz go! Zabierz! Nienawidzę robali! Fuj!

Ro-ro-robal!

Misty: Dobrze, już! Zgadzam się! Chodźmy na tę randkę, byle bez tego czegoś!


WIECZOREM


Misty: Co to było?!

Serena: O czym mówisz?

Misty: No, ten straszny warkot przed chwilą. Nie mówcie, że nie słyszeliście!

Serena: Jeśli dobrze pamiętam, to chyba…

AK: Rany, ale jestem głodny! Kiedy wreszcie przyjdzie ten kelner?!

Serena: Eheh… Więc, Ash? Co tam się wydarzyło u ciebie od naszego ostatniego spotkania? Złapałeś jakieś nowe Pokemony? Zdobyłeś nowe odznaki? Opowiedz mi wszystko!

Misty: Chwila! Kto ci pozwolił mówić pierwszej? Ja go znam zdecydowanie dłużej, więc to ja będę zadawać pytania! A ty zamilcz i słuchaj!

Serena: Ale… ale… Ash jest moim przyjacielem z dzieciństwa… Nasze relacje zaczęły się jeszcze, gdy nie mieliśmy Pokemonów! Już wtedy go ko…

“No, chodź! Niech cię uściskam!”

AK: Oho! Chyba idzie nasze żarełko! Pikachu, założę się, że zjem więcej!

Misty: I co z tego?! Ja jestem związana z Ashem magiczną przysięgą! Poza tym, jest coś, co nas łączy dużo silniej, niż jakieś wybrakowane wspomnienia z dzieciństwa!

Serena: Co…?!

Misty: Rower! Ponadto, jestem Liderką Sali w Azurii! Tylko ja mogę mu dać to, czego najbardziej pragnie – silne Pokemony! Czy wspomniałam, że mam trzy piękne siostry? Wybierając mnie, wybiera też je! To takie 4 w 1.

Serena: Daj spokój z tym rowerem. Nikt nie chce już tego słuchać! A czy ty, bądź którakolwiek z twoich wyuzdanych sióstr, potrafi gotować albo chociaż piec? Nie? Tak myślałam!

Kobiety podczas kłótni. Straszny widok!

AK: Beeeee…. Oj, przepraszam! I jak, Pikachu? Poddajesz się? Hej, Serena, nałożysz mi trochę tego filetu z Magikarpia?

Serena: Ależ oczywiście! Z przyjemnością! Miło patrzeć, jak ci smakuje.

Misty: Łapy precz! Wodne Pokemony to moja specjalność! Ja mu nałożę!

AK: To może nałóżcie mi obie. Nie można się tak dużo obżerać, ale, żeby nie zrobić żadnej z was przykrości, zjem obie porcje. Zgoda?

Serena i Misty: (razem) Niee!

Serena: Musisz wybrać! Mój dorodny, subtelnie wypieczony filet czy ten ościsty, niedopieczony od tej rudej!

Misty: Pff! Mój Psyduck gotuje lepiej od ciebie!

AK:  Przepraszam, ale będziecie się kłócić o coś, co łatwo sprawdzić?

Misty: Jak sprawdzić?

AK: Normalnie. Bitwa Pokemon!

Serena: Jestem gotowa! Dla ciebie!

AK: Zatem… Jeszcze tylko gryza.. Umm. Dobra! W bitwie 2 na 2 zmierzą się: jedyna na świecie kolarka bez roweru – Misty oraz dziewczyna, która w PokeBallach powinna trzymać PokePuffsy, a nie Pokemony – Serena!

Dziewczyny walczą o Asha!

AK: Walczcie!

Misty: Starmie, BubbleBeam!

Twice Nightly: STOP! STOOOOOOP!

Serena: A ty tu skąd?

Misty: Skąd ty tu?

TN: Żadnych walk! To wbrew zasadom! Tylko i wyłącznie płomienna i namiętna miłość! Która pierwsza zaatakuje, zostanie wysłana jako asystentka Dyrektora Samsona Oaka na Alola i będzie musiała słuchać jego żałosnych żartów!

AK: To chyba zbyt okrutna kara!

TN: Miłość! Załatwcie to, jak na zakochanych przystało!

AK: Zakochanych? Jakich zakochanych? One są parą?

TN: Co za głupek…

Serena: (głęboki wdech) Ash, pewnie się powtórzę, ale… ty jesteś moim celem. Czułam to już podczas Letniego Obozu u Profesora Oaka, lata temu. Czułam to też, gdy widziałam cię w telewizyjnych wiadomościach, jak ratowałeś Garchompa w Lumiose.  Czułam to również ostatnio, na tych pamiętnych schodach ruchomych. I czuję to również teraz, w tym właśnie momencie. To miłość, Ash. Nauczyłeś mnie, jak walczyć o swoje marzenia, jak sprostać przeciwnościom i jak nigdy się nie poddawać. Dlatego… osiągnę swój cel, bo… Kocham cię!

Osłupieli!

AK: Serena…

Misty: Patrz! Ashowi miłość wyznaje się w ten sposób! Starmie! Mega Ewolucja!

Mega Starmie – afrodyzjak Misty

AK: Ohoho! Mega Starmie! Ale super! Gdybym miał takiego Pokemona, Kahuna wyspy Akala nie stanowiłaby najmniejszego problemu!

Misty:  1:0 dla Misty!

DING DONG

TN: Czas minął! Musisz wybierać! Która z nich skradła ci serce?

AK: Mega Starmie, oczywiście! Dawaj, Misty, lecimy na Akalę, szybko!

Dokonał trafnego wyboru?

TN: Nie chcesz się namyśleć? Ani przez chwilę? A co z tak pięknym, dziewczęcym wyznaniem miłości Sereny? Tak zwyczajnie je olejesz?

Serena: Ash…

AK: Serena… Twój filet był świetny, bardzo mi smakował, ale… aleee… Ta Mega Starmie… chyba mnie rozumiesz. A w ogóle to wolałem cię w dłuższych włosach.

Serena: Ech, Ash… Nic się nie zmieniłeś. Tylko Pokemony ci w głowie. Widzę, że nie mam wyboru. W końcu to ty nauczyłeś mnie walczyć do samego końca.

Ta-da!

AK: Ohoho! Czy to nie jest aby jeden z moich ulubionych PokePuffs? Tak mi coś właśnie nie pasowało… Kolacja bez deseru? Pycha! Masz więcej?

Serena: Nie… ale, gdybyśmy zostali razem na dłużej, mogłabym zrobić ci ich całe mnóstwo, więc…

AK: No dobra!

Misty: CO?! A co ze mną! Przecież już podjąłeś decyzję! Moja Mega Starmie…

AK: Przepraszam, Misty, rozmyśliłem się.

Misty: Wybaczę ci już ten rower…

AK: Nie o to chodzi. Słuchaj, ona jeszcze zdąży wyszkolić silne Pokemony… A ty… nigdy nie nauczysz się przyrządzać takich ciastek, jak ona, dlatego ja i mój brzuch wybieramy…

Misty: Wrr! Wychodzę! Nie chcę cię znać, Ashu Ketchum!

AK: Zaczekaj! Mam dla ciebie prezent… tak na pożegnanie, żebyś zachowała o mnie dobre zdanie do samego końca.

Misty: Kolejny robal? Daruj sobie!

AK: Nie! Czeka na ciebie przy wyjściu. Żegnaj. A, i pozdrów siostry!

Pożegnalny prezent dla Misty


KILKA GODZIN PÓŹNIEJ


“Ja cię kocham, a ty śpisz”

Serena: Ten dzień był pełen wrażeń, prawda? Chociaż, trzeba przyznać, że lepszego finału nie mogłam sobie wymarzyć.

AK: Zzz… Pikachu… zzz… Thunderbolt…

Serena: Właściwie czemu zdecydowałeś się na mnie i na tę Misty?

AK: Unik… zzz… unik, Greninja… zzz… musisz uniknąć…

Serena: Co to? Ash, coś się poruszyło! Obudź się, Ash! Coś jest pod kołdrą!

AK: Zzz… jeszcze 5 minut…

Serena: Ash, wstawaj! COŚ JEST POD KOŁDRĄ!

Tajemniczy głos: Nie coś, tylko ktoś!

AK: Hej, to przecież jest…

 

(No, właśnie! Kto mógł zakraść się do sypialni i ukryć się pod kołdrą? To pytanie do Was! Z najbardziej popularnych i najciekawszych sugestii wybierzemy jedną, na podstawie której powstanie następny wpis! Nie ograniczajcie swojej wyobraźni i nie litujcie się nad nami!)