Z kim zmierzy się Ash w Lidze Pokemon?

Alola!

Alola, jak zapewne wszyscy wiecie, w znacznym stopniu różni się od pozostałych regionów. Jednym z jej charakterystycznych elementów jest brak standardowych Sal, w których rezydują Liderzy. Zamiast tego tropikalne wyspy serwują młodym Trenerom Wyzwanie Wysp, czyli pielgrzymkę od Kahuny do Kahuny, podczas której młodzieńcy muszą podejmować Próby i Wielkie Próby. Zarówno ta alolańska tradycja, jak i znane nam dobrze Sale mają jeden i ten sam cel – pomóc Trenerom w ich rozwoju. W przypadku poprzednich regionów Liga Pokemon była takim ostatecznym sprawdzianem, który weryfikował to, czego nauczył się Trener podczas swojej podróży. Alola, choć tak odmienna, również doczeka się w końcu swojej wersji tej placówki. Zostało to oficjalnie potwierdzone przez samego Profesora Kukui, dla którego ustanowienie Alolańskiej Ligi Pokemon stało się życiowym celem. W ostatnich odcinkach anime sporo mówi się właśnie o budowie tej instytucji. Nauczyciel Asha poprosił nawet swoją klasę o pomoc w jej organizacji. Uczniowie odwiedzili już dwa razy Mount Lanakila, czyli miejsce, w którym Liga prawdopodobnie powstanie, choć nie jest to jeszcze nic pewnego, gdyż, jak wiemy, serial lubi drwić sobie z koncepcji gier…

Logo Ligi z czapki Asha

Ciężko wyobrazić sobie Ligę Pokemon bez zaciekłych i interesujących walk, prawda? Do tej pory wszystkie Ligi w anime wyglądały zupełnie inaczej niż w ich konsolowych odpowiednikach. Zamiast Elitarnej Czwórki mieliśmy coś w rodzaju turnieju. Myślę więc, że Alola również pozostanie przy tej formie rozgrywki. A jak wiadomo, aby był turniej, potrzebni są zawodnicy. I właśnie w tym wpisie postaramy się wyszukać takich ochotników i ocenić, jakie szanse na ich pokonanie miałby Ash, jeśli starliby się oko w oko na polu walki. Zaczynajmy!

Wymagania

W poprzednich regionach, aby móc uczestniczyć w Lidze Pokemon, Trenerzy musieli mieć zebrany komplet (najczęściej) ośmiu Odznak. Na Aloli jednak system Sal nie funkcjonuje, toteż Trenerzy nie mieliby gdzie zdobywać kolorowych blaszek, świadczących o ich zwycięstwie. Mimo tego Profesor Kukui już wymyślił, jak mogłoby to wyglądać. Wszyscy Trenerzy, którzy ukończyliby Wyzwanie Wysp, załapywaliby się na udział w Lidze. Wygląda to na bardzo proste i skuteczne rozwiązanie.

Nie zapominajmy jednak, po co Kukui pragnie założyć tę instytucję. Jak zapewne zauważyliście, Pokemony na Aloli są traktowane bardziej jak maskotki, a nie partnerzy w bitwach. Profesor pragnie, by Alolanie mogli poczuć ten przyjemny dreszcz emocji, który towarzyszy Trenerom w Kanto, Johto czy innych regionach. Właśnie dlatego zaaranżował wcześniejsze spotkanie z Brockiem i Misty. Chciał pokazać swoim uczniom, może nie wliczając Asha i Kiawe, bo oni doskonale o tym wiedzą, że walki Pokemon są najwspanialszą rzeczą na świecie. Drugim z jego celów jest pokazanie światu alolańskich Pokemonów. Dlaczego o tym wspominam? Otóż wydaje mi się wysoce prawdopodobne, że w pierwszych rozgrywkach Ligi będą mogły wziąć udział również utytułowane osoby z innych regionów. Wszystko na specjalne zaproszenie Profesora. W ten sposób będzie on w stanie odpowiednio “zareklamować” tutejsze stworki. Zanim przejdziemy więc do szukania rywali dla naszego dziesięcioletniego, niedoszłego Mistrza Pokemon, ustalmy sobie jasne wymagania:

By uczestniczyć w Alolańskiej Lidze Pokemon, należy:

  • ukończyć Wyzwanie Wysp, jeśli jesteś mieszkańcem Aloli;
  • dostać specjalne zaproszenie od Profesora Kukui.

Mount Lanakila i trwające prace nad Ligą Pokemon

Rywale

Potencjalnych rywali Asha podzielę na kilka grup według prawdopodobieństwa ich wystąpienia. W pierwszej grupie znajdą się te postacie, które oficjalnie potwierdziły swoją chęć wzięcia udziału w Lidze w anime, zostały zaproszone przez Profesora Kukui bądź nie wyobrażam sobie tego turnieju bez ich udziału. W drugiej grupie ulokuję rywali, którzy w pośredni sposób związani są z Ligą, Wyzwaniem Wysp bądź walkami Pokemon. Trzecią część stanowić będą postacie, które są zafascynowane starciami stworków w niewielkim stopniu, lecz w miarę ich rozwoju w kolejnych odcinkach mogą zdecydować się wziąć udział w Lidze. Znajdą się tu również postacie, które w anime jeszcze się nie pokazały. Czwarta grupa… no cóż, jej nazwa mówi sama za siebie.

Rywale o najwyższym prawdopodobieństwie zostaną przeze mnie krótko omówieni.

Prawdopodobieństwo: wysokie

Gladion

Pierwszą postacią oprócz Asha, która przychodzi mi na myśl jest oczywiście Gladion. W ogóle wydaje mi się on idealnym kandydatem na pierwszego alolańskiego Czempiona i będę mu gorąco kibicować, aby ten cel osiągnął. Chłopak, choć nie ma tak pejoratywnego nastawienia do Asha, jak miał Gary, Paul czy Trip, wykazuje pewne cechy łączące go z tymi postaciami. Wydaje się być takim zimnym profesjonalistą, trochę zamkniętym w sobie i zdecydowanie zbyt pewnym siebie. Świadczy o tym chociażby próba samodzielnego odbicia Lusamine, poprzez ucieczkę z domu do Ołtarzu Słońca, bez informowania absolutnie nikogo.

Wiemy również, że prawdopodobnie teraz Gladion jest w trakcie swojego Wyzwania Wysp. Zamiar jego ukończenia wyjawił Ashowi przed ślubem Profesora Kukui i Profesor Burnet. W anime sprawia wrażenie zaprawionego w bojach Trenera, a posiadanie wyjątkowego Pokemona, jakim jest Silvally na pewno uczyniłoby walki z jego udziałem bardziej interesujące. Aktualnie znamy jedynie trzy Pokemony chłopaka, co i tak jest dużą liczbą, patrząc na pozostałą obsadę serialu.

Pokemony:

Midnight Lycanroc – choć lepszą odpowiedzią na tego Pokemona byłby Rowlet, a zwłaszcza jego ewolucja, czyli Decidueye (który traci typ latający), nie ma większych wątpliwości, że starcie Gladion vs Ash to walka dwóch odmiennych form Lycanroka. Ich rywalizacja została zawiązana już w odcinku dwudziestym siódmym. Oba wilki posiadają dostęp do kamiennych Z-Ataków z tym, że Pokemon głównego bohatera może użyć Splintered Stormshards. Nie wiadomo, czy Gladion też będzie w stanie zdobyć Lycanium Z do momentu rozpoczęcia Ligi. Możemy zatem liczyć na wściekłe starcie pazurów, kłów i kamiennych ostrzy.

Umbreon – o tym Pokemonie w arsenale Gladiona powiedzieć dużo nie można. Jego mroczny typ pozwoliłby mu na w miarę efektywną walkę z ewentualnym Decidueye’em. Ash aktualnie nie posiada żadnego stworka dysponującego efektywnym atakiem walczącym, robaczym czy baśniowym, więc na super-efektywne obrażenia nie mógłby liczyć. Jego Lycanroc posiada wprawdzie ruch Counter, jednak wymaga on, by przeciwnik zaatakował Pokemona w zwarciu, a Umbreon do takich Pokemonów raczej nie należy. Jednak jak wiemy z doświadczenia, chłopakowi za bardzo najpewniej by to nie przeszkadzało.

Silvally – najciekawszy towarzysz Gladiona. Dzięki zamianie Pamięci mógłby dostosować się do każdej walki i stanowić zagrożenie dla każdego z Pokemonów Asha. Choć odcinek, w którym Gladion co chwilę rzucałby dyskami brzmi komicznie, myślę, że to byłoby największe wyzwanie dla głównego bohatera. Silvally, na wczesnym etapie rozwoju nazywany Beast Killer, byłby świetnym oponentem dla Naganadela.

Oprócz tych trzech Pokemonów Gladion może oczywiście mieć coś jeszcze w zanadrzu. Wiemy, że w przeszłości w jego willi żyły Herdiery, a w grach chłopak posiada takie Pokemony jak Crobat, Weavile, Porygon Z czy Lucario. Niemal każdy z nich może stanowić jakąś odpowiedź na obecne Pokemony Asha. Teoretycznie podchodząc do tego starcia, wydaje mi się, że większe szanse miałby tu Gladion i to on powinien wygrać tę walkę…

Kiawe

Kiawe sam zapowiedział, że wraz z Ashem weźmie udział w Lidze. Wyraźnie się na nią napalił po walce z Brockiem w Kanto. Od pierwszych odcinków anime twórcy starają się przedstawić Kiawe jako takiego szkolnego rywala Asha. Szkoda tylko, że chłopak z Akali dość słabo się rozwija w porównaniu do głównego bohatera. Na początku miał być jego guru po alolańskich tradycjach i Z-Atakach, ale wygląda na to, że Ash szybko wyprzedził go w zdobywaniu wiedzy. Osobiście najbardziej boli mnie to, że Kiawe nie zdobył żadnego nowego Z-Kryształu, a przecież Turtonator chętnie przytuliłby Dragonium Z.

Kiawe, choć ucieleśnia alolańskie wierzenia i tradycje, według mnie nie nadaje się zbytnio na pierwszego Czempiona Aloli. Mimo dużej pewności siebie i świetnych, silnych Pokemonów, wydaje mi się on średnio rozgarnięty, a samo ograniczanie się do jednego typu również może być przeszkodą w walce o mistrzostwo Aloli. Ogniste Pokemony nie za bardzo lubią ataki wodne, ziemne i kamienne. Ash, mimo braku wodnych czy ziemnych Pokemonów, posiada Lycanroka, który w teorii powinien poradzić sobie z każdym z Pokemonów Kiawe.

Pokemony:

Turtonator – tego Pokemona ratuje tutaj wyjątkowo silna defensywa i podtyp smoczy, który daje mu odporność na elektryczne ataki Pikachu, nie mówiąc już o Rowlecie czy Torracacie. Problemem dla niego na pewno byłby Lycanroc, lecz jak wiemy z retrospekcji Kiawe, Turtonator już raz pokonał Lycanroka Olivii, więc teraz mógłby powtórzyć ten wyczyn. Gorzej miałby z ewentualnym Naganadelem. Jak wspomniałem wyżej, Dragonium Z bardzo pomogłoby temu Pokemonowi w walce z Ashem.

Marowak – ten stworek również nie miałby większych szans w starciu z Ashem. Oprócz Lycanroka świetną odpowiedzią na niego byłby Incineroar, ze swoim mrocznym typem. Marowak byłby w stanie zagrozić wyłącznie Rowletowi i jego ewentualnym ewolucjom.

Charizard – cóż, nie owijajmy w bawełnę: Lycanroc, Lycanroc i jeszcze raz Lycanroc. Problem z Charizardem jest taki, że tak naprawdę jeszcze nie widzieliśmy, na co stać tego Pokemona. Może na jakąś Mega Ewolucję z rękawa liczyć nie możemy, ale Charizard Kiawe wciąż może nas czymś zaskoczyć. Osobiście chciałbym zobaczyć Mega Charizarda Y z Solar Beamem jako odpowiedź na Lycanroka Asha, ale to zapewne marzenia ściętej głowy.

Ilima

Genialny uczeń Szkoły Pokemon również potwierdził chęć uczestnictwa w alolańskiej Lidze Pokemon. Nie pałał może aż tak wielkim entuzjazmem jak Kiawe, ale obiecał Profesorowi Kukui, że na imprezie się pojawi. Choć Ilima nie sprawia wrażenia wojownika, a raczej dobrze wychowanego młodzieńca, przejawiającego zainteresowanie sportowymi konkurencjami, on też może stanowić pewne wyzwanie dla Asha. Ośmielałbym się nawet zaryzykować stwierdzenie, że ma on całkiem spore szanse na zostanie Czempionem.

Ciężko stwierdzić, czy Ilima specjalizuje się w normalnych Pokemonach. Na pewno stawia na prostotę, dlatego w jego arsenale powinniśmy zobaczyć kilku przedstawicieli tego typu. Jako “prostotę” możemy rozumieć również niewyewoluowane Pokemony bądź takie, które ewolucji w ogóle nie posiadają. Warto zwrócić uwagę, że Ilima związany jest również z regionem Kalos, dlatego w jego drużynie mogłyby się pojawić również stworki z tej krainy.

Pokemony:

Eevee – czyli odpowiednik Pikachu Asha. Obaj Trenerzy zdecydowali nie ewoluować swoich ulubieńców, zamiast tego próbując wydobyć jak najwięcej z ich podstawowej formy. Niewątpliwie największym atutem Eevee jest tylko jedna podatność i Extreme Evoboost. Żeby pokonać Ilimę, Ash musiałby wymyślić, jak skontrować ten Z-Atak. Cokolwiek przyjdzie mu do głowy, mam tylko nadzieję, że będzie to coś kreatywnego, a nie brutalne ataki aż do skutku.

Smeargle – o tym Pokemonie dużo powiedzieć nie można. Wiemy, że jego jedynym atakiem jest Sketch, który zdaje się działać trochę inaczej niż w grach. W anime bardziej przypominał ruch Mimic, gdyż Pokemon natychmiast używał ataku, który sobie “narysował”. Jeśli jednak trzymać się logiki z Ultra Sun & Ultra Moon, Smeargle po odcinku z turniejem tenisowym powinien znać Counter, Drain Punch i High Jump Kick. Myślę, że największą zaletą tego stworka jest własnie to, że nie wiadomo, czego się po nim spodziewać.

Furfrou – Pokemon wyssany trochę z palca, bo zarówno w anime, jak i grach Ilima nie posiadał tego Pokemona. Wydaje mi się jednak, że Furfrou bardzo dobrze pasuje do Ilimy. Jest typem normalnym, nie posiada żadnych ewolucji, pochodzi z Kalos, lecz występuje również na Aloli. W grach można go złapać zaraz centralnie przed rezydencją chłopaka.

Myślę, że w drużynie chłopaka sprawdziłby się również Ditto, choć przeczyłby on stwierdzeniu, że prostota jest najlepsza. Różowa galaretka jest bowiem bardzo skomplikowanym Pokemonem i wymaga znajomości niemal wszystkich istniejących na świecie stworków. Szanse Asha w starciu z Ilimą oceniam na średnie. Wydaje mi się, że absolwent Szkoły Pokemon byłby dla chłopaka na pewno większym wyzwaniem niż Kiawe, ale może mniejszym niż Gladion.

Prawdopodobieństwo: średnie

Molayne

Molayne’a poznaliśmy w anime całkiem niedawno i nie wiemy o nim zbyt dużo. Istotnym faktem jest to, że wraz z Profesorem Kukui ukończył w młodości Wyzwanie Wysp, co naturalnie uprawniałoby go do wzięcia udziału w Lidze. Mężczyzna ma również smykałkę do różnych technicznych aspektów, dlatego konstruowanie Ligi Pokemon powinno go interesować chociażby z tej perspektywy. Skoro jest najlepszym przyjacielem nauczyciela ze Szkoły Pokemon, na pewno nie odmówiłby staremu druhowi. Ponadto w Ultra Sun & Ultra Moon Molayne jest jednym z członków Elitarnej Czwórki.

W grach Molayne specjalizował się w stalowych Pokemonach, protagoniście wręczał nawet Steelium Z. Podobna sytuacja ma miejsce w anime, choć ujawniono dopiero jednego stworka naukowca, którym jest Magneton. W konsolowych produkcjach posiadał on jeszcze Metagrossa, Klefki, Bisharpa oraz Alolańskiego Dugtrio. Niemal wszystkie te Pokemony stanowiłby idealne ofiary dla Incineroara. Zważając na ten fakt, jak również na to, że Molayne jest raczej drugorzędną postacią dla fabuły i nie będzie odgrywał w niej takiej roli jak Kiawe czy Gladion, Ash powinien sobie z nim z łatwością poradzić, być może nawet w pierwszych rundach Ligi.

Masked Royal

Image result for unknown person png

Masked Royal, czyli zamaskowany, tajemniczy mężczyzna, również może pojawić się w rozgrywkach Ligi Pokemon. Jemu też, z pewnych oczywiście względów, powinno zależeć na tym, by rozpropagować alolańską Ligę najbardziej, jak to tylko możliwe. W tym mogłaby pomóc jego sława. Gdyby Alolanie dowiedzieli się, że ich zamaskowany idol weźmie udział w czymś zwanym “Ligą Pokemon” na pewno przybyliby, by go zobaczyć.

Zapaśnik posiada oczywiście Incineroara, który jest zdolny wykonać indywidualny Z-Atak, Malicious Moonsault. Oprócz tego podobno widziano go razem z Braviarym. Incineroar Masked Royala zdążył już zawiązać rywalizację z Littenem, a później Torracatem Asha, więc naturalnie sytuacja aż prosi się, by przenieść to współzawodnictwo na areny Ligi. Briaviary natomiast, przynajmniej w teorii, powinien bardzo spodobać się Pikachu lub Lycanrokowi.

Kahili

Z Kahili mogłoby być całkiem podobnie jak z Molayne’m. W grach Sun & Moon jest ona członkinią Elitarnej Czwórki i dosłownie mówi, że została ściągnięta przez Profesora Kukui. Dziewczyna jest obecnie zawodową golfistką, a wcześniej była jedną z najbardziej utalentowanych osób, które ukończyły Wyzwanie Wysp. Fakt, że w anime nie pojawił się jeszcze Z-Atak typu latającego, czyli Supersonic Skystrike, może wskazywać na to, że Kahili jednak trafi do serialu.

Wszystkie Pokemony kobiety łączy typ latający. Walka z nią powinna być zatem istnym festiwalem piorunów w wykonaniu Pikachu, którego wspomagałby Lycanroc ze swoim Stone Edge’em. Jedynym zagrożeniem, jakie tu widzę, jest Skarmory, zdolny pokarać nawet wilka chłopaka.

Tajemnicza osoba z Ultra Świata

Ash nie wie jeszcze, że w Ultra Świecie żyją ludzie, a wydaje mi się, że prędzej czy później się o tym fakcie dowie. Może to być za sprawą Ultra Recon Squadu, znanego z gier Ultra Sun & UItra Moon. Członkowie tego oddziału badają sprawę Necrozmy, który już został wspomniany w anime i na pewno się pojawi. Gdyby przybyli na Alolę, niewątpliwie wpadliby na chłopaka, być może, gdy ten uganiałby się za kolejną Ultra Bestią. Dla ludzi z URS Alolanie są pewną intrygującą tajemnicą. Ich życie zdecydowanie różni się od tego z Ultra Świata, dlatego wydaje się ono być godne poznania. W grach Ultra Recon Squad chętnie przygląda się festiwalowi w Wiosce Iki, potem łapie nawet Furfrou, a następnie wyzywa protagonistę do walki. Członkowie oddziału wykazują wyjątkowe zainteresowanie Z-Pierścieniami i Z-Kryształami, co również mogłoby skłonić ich do występu w Lidze. Oczywiście na specjalne zaproszenie Profesora, bądź dzięki wpływom Lusamine.

Trochę dziwna sytuacja miałaby miejsce z partnerami Ultra Recon Squadu, gdyż nie uznają oni posiadania Pokemonów na właśność. Dla nich wszystkie ich stworki są wspólne. Można powiedzieć, że żyją z nimi jak Rockruff żył z Profesorem Kukui. Na pewno po ich stronie moglibyśmy się spodziewać Poipole’a, który jest czymś w rodzaju startera w Ultra Świecie. Niewykluczone, że spotkalibyśmy też jego pierwszą formę ewolucyjną. Co do pozostałych Pokemonów, aż prosi się, by posiadali oni jakieś Ultra Bestie. Ash w zasadzie nie miał możliwości stoczenia walk z Bestiami, poza krótkim spięciem z Buzzwole’em, a same UBeki jawią się do tej pory trochę nieporadnie. Być może byłaby to pierwsza okazja, gdzie mogłyby zaprezentować swoje prawdziwe umiejętności.

Poza tym, skoro w Ultra Świecie Lunala czy Solgaleo są dośc pospolite, Ultra Recon Squad mógłby mieć właśnie jednego z tych Pokemonów. Niewykluczone, że w ich arsenale znalazłby się również jakiś nowy stworek, pochodzący już z ósmej generacji.

Prawdopodobieństwo: niskie

Brock

File:Brock SM.png

Podczas pobytu Asha w Kanto Brock i Misty obiecali, że odwiedzą go na Aloli. I właśnie Liga Pokemon mogłaby być do tego idealnym miejscem. Wydaje mi się, że ta dwójka mogłaby wziąć w niej nawet udział, jako przedstawiciele regionu Kanto, na którym Kukui się przecież wzoruje. Nie sądzę, aby Ash ponownie zmierzył się z Misty, lecz tym razem trafiłby na Brocka. Być może w jakimś ćwierć czy półfinale. Gdyby twórcy zaserwowali nam pełną, dwuodcinkową walkę 6 na 6 między Ashem a Brockiem, mogłoby to wyglądać po prostu wybornie.

Brock, mimo iż jest Trenerem kamiennych Pokemonów, posiada w swojej drużynie wiele różnych typów. Pomijając najsilniejszego Steeliksa z możliwością Mega Ewolucji oraz wiernego Geodude’a, chłopak ma do dyspozycji również Crobata, Forretressa, Ludicolo, Marshtompa, Sudowoodo, Croagunka oraz Chansey. Widzimy zatem, że jego zespół jest bardzo zróżnicowany. Dodatkowo, przez czas jego nieobecności w anime, część z jego Pokemonów mogła ewoluować. Ciężko znaleźć tutaj nawet jakiś złoty środek, tego idealnego Pokemona Asha, który śmiało mógłby stawić czoła swoim oponentom.

Walka Asha z Brockiem, gdyby obaj dali z siebie wszystko, mogłaby być jednym z najlepszych starć w historii serii. Sporą rolę do odegrania mieliby tu twórcy. Nie wolno byłoby im zrobić z Brocka żółtodzioba. Powinni go pokazać jako silnego, pewnego siebie, byłego Lidera Sali, który dysponuje szeroką wiedzą odnośnie Pokemonów, jest sprytny i nieprzewidywalny i gdzieś tam w rękawie ma ukrytego haka na swojego dawnego kompana. Powiem szczerze, że nie obraziłbym się nawet, gdyby Lider z Marmorii pozbawił Asha marzeń o zdobyciu tytułu Czempiona, przypominając mu tym samym pierwsze, niemrawe walki w jego życiu.

Lillie & Lana

Ten wybór może być dość dziwny, ale sugeruję się tym, że obie dziewczyny będą (prawdopodobnie) w stanie używać Z-Ataków. Niestety obie też mają zaledwie po jednym Pokemonie. Lillie w ostatnim odcinku jakby złączyła swój los z Pokemonami, a Lanę natomiast fascynują rzeczy typowo przewidziane dla chłopców. Lubi walki Pokemon, jest w nich całkiem sprytna i z reguły skuteczna. Dodatkowo jest zafascynowana Masked Royalem, a w Kanto była pod wrażeniem Misty. Te rzeczy mogą ją pchnąć do wzięcia udziału w Lidze.

Niemniej jednak ani Lanie, ani Lillie nie wróżyłbym dużego sukcesu. W najlepszym przypadku wygrają swoje pierwsze walki, a potem przegrają. To jednak być może pozwoli im spojrzeć na swoją przyszłość i znaleźć cel w życiu, czego pragnie zwłaszcza ta druga. Osobiście chciałbym zobaczyć starcie tych właśnie dziewczyn. W anime z reguły oglądaliśmy walki Ash vs Kiawe, podczas gdy bitwa Lana vs Lillie również mogłaby ciekawie wyglądać.

Prawdopodobieństwo: nadzieja matką głupich

Na sam koniec zostawiłem coś, co prawdopodobnie nigdy się nie stanie. Chciałbym, aby w alolańskiej Lidze wziął udział któryś z poprzednich rywali Asha. Z Alolą najprędzej można skojarzyć Gary’ego, który przecież jest krewniakiem Samsona. Dyrektor mógłby posłać po niego, a znając chłopaka, nie odpuściłby on okazji do zlania Asha. Dodatkowo moglibyśmy zobaczyć, jak Trener rozwinął się przez tyle odcinków jego nieobecności, a stara, prawdziwa rywalizacja mogłaby w końcu odżyć.

Wspomnę tutaj jeszcze o poprzednich towarzyszach podróży Asha, którzy mogliby pojawić się na Aloli na podobnej zasadzie co Brock czy właśnie Gary. Ilima wypłynął na studia do Kalos, dlatego istnieje spora szansa, że mógł poznać tam Clemonta i Bonnie. Być może zabrałby ich na Alolę, chociażby w roli kibiców. Osobiście marzę po cichu o krótkim powrocie May. Jeśli spojrzymy na jej Pokemony, dziewczyna mogłaby również zaprezentować nam ciekawą walkę z Ashem i jego składem. Co do uwielbianej przez większość Sereny, wydaje mi się, że w Sun & Moon dziewczyna się już nie pojawi. Trenerka z niej była żadna, więc Liga nie powinna jej zbytnio interesować chyba, że dowiedziałaby się o Ashu albo wraz z Ligą na Alolę ściągnięto by również Pokazy Pokemon.

Podsumowanie

Seria Sun & Moon wyjątkowo szczędzi nam dobrych i widowiskowych walk, ukazując bardziej zabawne perypetie głównych bohaterów. Uważam jednak, że było w niej kilka wspaniałych starć, jak chociażby Wielka Próba Olivii, i mam nadzieję, że odcinki dotyczące Ligi Pokemon będą obfitować wyłącznie w nie. Liga jest końcem serii, końcem generacji, czymś, na co czeka się przez cały sezon. Twórcy raczej nie pozwolą sobie, by w tym miejscu zawieść swoich fanów. Walki w Lidze po prostu muszą być. I muszą być dobre. Chociażby jak te w serii XY & Z.

A Wy co sądzicie o zaprezentowanych przeze mnie potencjalnych rywalach Asha? Pominąłem kogoś konkretnego? A może macie swoje propozycje? Która z wymienionych postaci stanowiłaby największe wyzwanie dla Asha? Kto może sięgnąć po tytuł Czempiona Aloli? Na Wasze odpowiedzi czekam w komentarzach!

By |2018-07-25T18:27:51+00:00Lipiec 3rd, 2018|Trudne Sprawy|13 komentarzy

13
Dodaj komentarz

avatar
8 Liczba wątków
5 Liczba odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najwięcej reakcji
Najgorętszy wątek
8 Komentujący
marcelDuskAstralMiausticzkaPiotrex125INter Ostatni komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
marcel
Gość
marcel

INter zapomniałes co sie stało moze najwyzej za kilka lat w kreskówce

marcel
Gość
marcel

pominołes pola choc go obchodzi tylko siła pokemonów to i tak powinien wziąc udział

DuskAstral
Gość
DuskAstral

Tekst świetny, ale miałabym dwie uwagi:
1. Poipole’a i jego ewolucji bym nie liczyła, gdyż nie sądzę by protagonista miał tą Ultra Bestię tak długo. Poza tym dla mnie UB są statusem równe Pokemonom Legendarnym i Mitycznym, więc i tak Poipole nie mógłby się pojawić (przynajmniej ja tak sądzę).
2. Patrząc na to kim jest naprawdę jest Masked Royal, jakoś nie potrafię sobie wyobrazić go jak jednocześnie pełni funkcję przewodniczącego Ligi Aloli i zawodnika.
Dodam jeszcze, że na tę listę bym dodała Hau’a i jakiegoś trenera promującego 8 genę

Miausticzka
Gość
Miausticzka

Tylko żeby nie Gary!!!

INter
Gość
INter

Nie zapominajmy, że Ash w niektórych ligach używał pokemonów z innych generacji. Ja bym był zadowolony np. z powrotu Greninjy bądź wykorzystania charizarda albo infernejpa

Piotrex125
Gość
Piotrex125

Czy tylko ja nie lubię wszystkich tych trzech Pokemonów, co wymieniłeś? O ile w Greninje trochę mogę jeszcze uwierzyć (Demo SM(o ile fizycznie mamy już dezon bazowany na USUM)), to w Charizarda mniej, a Infernape’a w ogóle. Charizard już raz powrócił (czy nawet więcej), a Infernape już nie. Po za tym Charizard może przylecieć do Asha, nawet jeśli tego nie chce, a Infernape’a musiałby prosić od Prof. Oak’a, czego nie zrobi, bo… Nigdy tak nie zrobił?

Vercase
Gość
Vercase

Zauważyłam, że ogólnie prób jest 8 jak odznak we wcześniejszych sezonach (4 wielkie i 4 mniejsze pŕoby). Przypadek nie sądzę 😀

Piotrex125
Gość
Piotrex125

Przecież jest więcej. Z wielkimi to: dwie na Melemele, cztery na Akali i jeszcze dwie Wielkie, smocza, elektryczna, duchowa, wróżkowa (w USUM), a Z-kryształów jeszcze więcej…

Vercase
Gość
Vercase

Ale nie trzeba wykonywać wszystkich w anime. Jest tak zwana próba i wielka próba na każdej wyspie jedna próba i jedna wielka próba. 4(wyspy)×2(wielkie i zwykłe próby)=8 ogólnie. Wiem ,że w grach można zdobywać wszystkie kryształy wszystkich typów ,ale w anime nie jest to konieczne.

Vercase
Gość
Vercase

A i skąd wzieły Ci się 2 wielkie próby? Przecież jest jeden kahuna.

Vercase
Gość
Vercase

Jeden na każdą wyspę *

DiamondTigera
Gość
DiamondTigera

Bardzo dobry wpis, lecz mam dosyć śmieszne skojarzenie z pojawieniem się Garego w lidze. Z racji, iż Blue w grach VII generacji jest już chyba dorosły (nie wiem dokładnie :v), głupio by to wyglądało, jakby taki dorosły już Gary wbił do ligi walczyć z dzieciakiem Ashem :F
Podsumowując, wpis jest świetny. Chociaż jednak jedna rzecz mnie interesuje: Dlaczego nie mógłby pojawić się w lidze ,,tajemniczy trener”, którym byłby nikt inny jak… Hau? Wiem, że nie pojawił się on w anime, ale jak mówi nazwa ostatniej zakładki we wpisie: Nadzieja matką głupich 😛

Buszmenek
Gość
Buszmenek

Gdyby z każdego regionu brali by po jednym liderze to byłoby całkiem spoko.