Co by było, gdyby…

Alola! Ostatnio czas nie jest po mojej stronie (sesja, a co za tym idzie, dużo zaliczeń i egzaminów), jednak staram się nie zaniedbywać Was o nowe artykuły (z dwóch moich cyklów lub jakichś odskoczni w postaci poprzedniego mojego wpisu). Kiedyś zastanawiałem się nad tym, co by było, gdyby Ash wygrał Ligę. Jak wiemy, dziś jest w regionie Alola, gdzie nie ma ani Sal, ani Liderów, za to mamy Wyzwanie Wysp i Kahunów. Moje przemyślenia postanowiłem przelać na elektroniczny papier. Zatem bez zbędnego pisania, pora na konkrety.

Wyobraźmy sobie sytuację, że Ash po ukończeniu całego Wyzwania Wysp i pokonaniu Kahunów otrzymuje szansę walki w elitarnym gronie Trenerów (coś jak Elitarna Czwórka z gier). Po serii trudnych i widowiskowych pojedynków Ash zostaje Mistrzem. Co to nam przynosi? Jak wiemy, w serii XY & Z bohater był bliski zdobycia tytułu, jednak przegrał w finale. Jakie możliwości przyniósłby mu tytuł Mistrza Aloli?

  1. Może osiąść w Aloli, gdzie doskonaliłby umiejętności Trenerów tegoż regionu, co jest moim zdaniem mało prawdopodobne, gdyż chłopak ciągle jest w ruchu. Byłby najlepszym Trenerem w tym regionie, co dałoby mu sławę, respekt i szacunek wśród mieszkańców wszystkich wysp. Nie byłby już uważany za jakiegoś dzieciaka z Kanto, lecz za Mistrza, chlubę nie tylko rodzimego regionu, ale i tego, w którym dane mu było zwyciężyć.

    Czy Ash byłby osobą o statusie podobnym do Kahuny wyspy? Niewykluczone, że tak.
    Źródło:https://vignette.wikia.nocookie.net/pokemon/images/7/7f/Island_Kahuna_.jpg/revision/latest?cb=20170628195450

  2. Rusza w kolejną podróż (prawdopodobnie do nowego regionu, choć niekoniecznie). Ash nie lubi siedzieć w miejscu, dlatego zaraz coś by wymyślił. Może spotka kogoś na swojej drodze i zachęci do jazdy w nieznane, o ile wcześniej nie rozwaliłby temu komuś roweru (parę taki przykładów już było). Możliwość poznania nowych Pokemonów, kolejna przygoda i ciekawi ludzie w regonie – tego może się spodziewać. Wariant podróży do nowego regionu byłby wysoce prawdopodobny, mimo zwycięstwa w Aloli.
  3. Szuka możliwości zdobycia tytułów Mistrza w regionach, gdzie już wcześniej był. Jest to dość wysoce prawdopodobne. Mając doświadczenie, silne Pokemony z różnych regionów i lepsze rozeznanie w walkach, miałby szansę na tytuł Mistrza. Podejrzewam, że pierwszym celem byłoby rodzinne Kanto, gdzie rozpoczął swą przygodę Trenera Pokemon. Jak na pierwszy udział w zawodach poszło mu nieźle (nie oceniam poziomu szczęścia tego chłopaka, bo to czasami były żarty). Myślę, że w tym regionie mógłby, przy odpowiednim doborze Pokemonów, wygrać Ligę bez przeszkód. Część jego stworków, które brały udział w walkach przez ten cały czas się rozwinęła, dzięki czemu taki Charizard mógłby siać jeszcze większy strach wśród przeciwników. Po drugie, przede wszystkim by się go słuchał. Nowe ruchy tego smoka “nie-smoka” plus zaufanie do Asha i zdecydowanie lepsza dyspozycja sprawiłyby, że większość walk mógłby kończyć z pomocą tego właśnie Pokemona.

    Charizard jest już na tyle silny, że dałby radę wygrać większość pojedynków w Lidze. Czy byłby największą gwiazdą mistrzostw w Kanto? Źródło: https://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s–uh6LUVe3–/c_fit,f_auto,fl_progressive,q_80,w_320/18gqx0b1284k6jpg.jpg

  4. Znajduje nowy cel życia. W filmie dwudziestym Ash zaznaczył, że nie chce zostać “zwykłym” Mistrzem Pokemon, a najlepszym z nich. Zgodnie z tym nie mógłby poprzestać na Aloli i wtedy prawdopodobnie musiałby zrobić to, co opisałem w punkcie trzecim. Jednak jeśli by stwierdził, że spełnił swoje marzenie, to kto wie, co mógłby robić (może by podrósł…). Podejrzewam, że mógłby rozpocząć podróże między regionami. W jakim celu? No cóż, istnieje kilka możliwości. Może zająłby się uzupełnianiem swojego Pokedeksu, gdyż jak wiemy, Ash ma dość biedną ilość kieszonkowych stworków. A może zająłby się rozwojem tych Pokemonów, co do tej pory złapał (wreszcie by miał np. Garchompa)? Nasuwa się jeszcze możliwość stworzenia nowej Sali, w której byłby Liderem (choć mało prawdopodobne). Ewentualnie podczas podróży szukałby nowych, obiecujących Trenerów, którzy mogliby stać się przyszłymi Mistrzami. Byłby kimś w postaci mentora. Tak, wiem, że zaraz posypałyby się gromy, że raptem wygrał jedną Ligę, a już wielki ekspert z niego. Nie zapominajmy, że jest to osoba, która spotkała największą ilość Legendarnych Pokemonów. Jaki inny znany, mocny Trener miał taką możliwość?

Powtórny pojedynek w Lidze tych dwóch Trenerów byłby interesujący. Silniejsi, z nowym bagażem doświadczeń – to byłoby wspaniałe widowisko. Źródło: https://aminoapps.com/c/anime/page/blog/born-to-be-the-very-best/ant0_uKMaZM0Z3Qb03wprPe1eQ0MJD

Jak widać, Ash miałby kilka możliwości, jeśli zdobyłby tytuł Mistrza Aloli. Pewne elementy są mniej prawdopodobne, jak choćby ustabilizowanie się i zamieszkanie w jednym miejscu. Dwa ostatnie punkty, które najszerzej opisałem, są moim zdaniem bardzo prawdopodobne. Osobiście najbardziej chciałbym zobaczyć Asha wracającego do poprzednich regionów i zdobywającego po kolei tytuły. Może przy okazji spotkałby starych znajomych? Cóż, taki rewanż z Alainem czy kolejny pojedynek z Paulem byłby ciekawy. Pamiętajcie, to tylko moje teorie, nie każdy musi się z nimi zgadzać. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Piszcie swoje teorie w komentarzach. Do następnego razu!